Zmiany na mapie Polski

17-08-2015, 22:00

Magazyny: Na rynku odnotowano najniższy od 2007 r. wskaźnik pustostanów

Łączna podaż obiektów magazynowych i przemysłowych w Polsce na koniec czerwca 2015 r. wynosiła ponad 9,3 mln mkw. — wynika z badania BNP Paribas Real Estate Poland. W pierwszym półroczu do użytku oddano około 450 tys. mkw., a do końca roku zasoby te powiększą się o kolejne 770 tys. mkw.

KOŁO SIĘ KRĘCI:
Zobacz więcej

KOŁO SIĘ KRĘCI:

Od kilku kwartałów koniunktura na rynku magazynów jest bardzo dobra. Wpływa na to wiele czynników makro- i mikroekonomicznych, ale też odpowiednie przygotowanie inwestycji oraz świadomość deweloperów i właścicieli, odnośnie do oczekiwań najemców — mówi Anna Staniszewska, dyrektor działu analiz rynkowych i doradztwa BNP Paribas Real Estate Poland. ARC

— Od kilku kwartałów koniunktura na rynku magazynów jest bardzo dobra. Wpływa na to wiele czynników makroi mikroekonomicznych, ale też odpowiednie przygotowanie inwestycji oraz świadomość deweloperów i właścicieli, odnośnie do oczekiwań najemców. Z kolei główni najemcy magazynów, a więc operatorzy logistyczni, sieci handlowe i producenci, zachęceni optymistycznymi prognozami, zwiększają zapotrzebowanie — wyjaśnia Anna Staniszewska, dyrektor działu analiz rynkowych i doradztwa BNP Paribas Real Estate Poland.

Pustki mniej niestraszne

Na koniec czerwca 2015 r. popyt brutto na magazyny (nowe umowy i przedłużenie wcześniejszych) wyniósł 1,27 tys. mkw. i był o 350 tys. mkw. wyższy niż przed rokiem. Najwięcej, bo 270 tys. mkw., wynajęto w Polsce Centralnej, w tym w Warszawie i okolicach. Najwyższy popyt netto 164 tys. mkw. również odnotowano w Polsce Centralnej, następne w kolejności były region Poznania i na Górny Śląsk — wynika z danych Axi Immo.

— Coraz bardziej widoczna jest geograficzna dywersyfikacja popytu. Podczas gdy jeszcze kilka lat temu udział pięciu największych regionów magazynowych w popycie netto wynosił od 80 do 90 proc., to w I połowie 2015 r. odpowiadały one za 74 proc. krajowego zapotrzebowania. Na znaczeniu zyskują lokalizacje uznawane dotychczas za peryferyjne, czyli Kraków i Szczecin oraz te, w których dopiero niedawno powstały pierwsze komercyjne obiekty magazynowe, np. Lublin i Rzeszów — wyjaśnia Jan Jakub Zombirt, dyrektor w dziale badań rynku i doradztwa JLL.

Największe zapotrzebowanie (33 proc.) — według Axi Immo — zgłaszali operatorzy logistyczni, ale warto zaznaczyć wyższą niż w ubiegłych latach aktywność firm z sektora „dom i wnętrze” oraz elektronicznego, od których pochodziło odpowiednio 17 proc. i 13 proc. popytu. Na koniec II kwartału 2015 r. współczynnik pustostanów wynosił 7,4 proc., a więc najmniej od 2007 r. Łącznie do wynajęcia było 686 tys. mkw. Według analityków JLL, najwięcej wolnych modułów jest w Warszawie (13,7 proc.) i Lublinie (25,5 proc.).

Jak podaje portal magazyny. pl, najniższy odsetek pustostanów odnotowano natomiast w Poznaniu (1,5 proc.) i Wrocławiu (4,5 proc.). Jeśli chodzi o czynsze, to w ostatnim półroczu były stabilne i takie prawdopodobnie pozostaną w kolejnych miesiącach. Niewielkich podwyżek można się spodziewać w Polsce Centralnej ze względu na niską dostępność powierzchni i brak inwestycji spekulacyjnych.

Nowi gracze

Popyt w granicach 1,27 mln mkw. i spadający wskaźnik pustostanów motywuje deweloperów do uruchamiania kolejnych inwestycji, nie tylko na dojrzałych, ale też nowych rynkach. Jak wynika z danych Axi Immo, w budowie jest 680 tys. mkw. nowoczesnychobiektów przemysłowych, a kolejne co najmniej 100 tys. mkw. czeka na pozwolenia na budowę.

— Coraz więcej magazynów powstaje poza pięcioma głównymi rynkami. Obecnie jest to aż 210 tys. mkw., co stanowi 31 proc. wszystkich obiektów w budowie. Spośród tych regionów najwięcej powierzchni powstaje w Trójmieście — 57 tys. mkw. i w rejonie Rzeszowa — 49 tys. mkw. — informuje Jan Zombirt.

Jak tłumaczy Agata Zając, dyrektor w dziale powierzchni magazynowo-przemysłowych JLL, poprawa infrastruktury drogowej korzystnie wpływa na regiony magazynowe i kreuje nowe regiony.

— Na mapie magazynowej pojawił się też Lublin, z parkami logistycznymi zlokalizowanymi przy obwodnicy S12. Ukończenie kolejnych odcinków autostrady A4 i dróg ekspresowych w okolicach Rzeszowa pozytywnie wpłynie także i na ten region. Z kolei otwarcie odcinka drogi wylotowej z Warszawy w kierunku Katowic i planowane jego przedłużenie może stanowić kolejny impuls do nowych inwestycji w południowo — zachodniej części Warszawy — uważa Agata Zając.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Zmiany na mapie Polski