Zmiany tylko kosmetyczne

Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club
opublikowano: 13-06-2008, 00:00

Propozycje ministra rolnictwa dotyczące reformy Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego sprowadzają się do utrzymania dotychczasowych zasad wymiaru składki dla około 99 proc. rolników, tych z gospodarstwami do 50 ha, umiarkowanego wzrostu składki dla pozostałych 1 proc. rolników oraz pewnego wzrostu składki od około 71 tys. osób prowadzących dodatkowo pozarolniczą działalność gospodarczą. Skutkiem zmian ma być zwiększenie dochodów KRUS od tych 1 proc. rolników o blisko 10 mln zł oraz prawie o 160 mln zł od tych prowadzących działalność pozarolniczą. Propozycje te oznaczają utrzymanie dofinansowania z budżetu państwa świadczeń emerytalno-rentowych wypłacanych przez KRUS na dotychczasowym poziomie 90-95 proc. w odniesieniu do 99 proc. rolników, utrzymanie dofinansowania na poziomie około 85 proc. w przypadku rolników z gospodarstwami 50-100 ha oraz dofinansowania na poziomie około 80 proc. świadczeń w przypadku rolników z gospodarstwami powyżej 100 ha.

Minister rolnictwa proponuje więc praktycznie utrzymanie dotychczasowego systemu bez zmian. BCC proponuje, aby te zmiany były następujące:

1. ograniczenie subsydiowania świadczeń na dotychczasowym poziomie (90-95 proc.) tylko wobec rolników posiadających gospodarstwa do 5 ha,

2. całkowite zaprzestanie subsydiowania świadczeń dla rolników posiadających gospodarstwa powyżej 50 ha,

3. progresywne zmniejszanie stopnia subsydiowania w stosunku do obecnego systemu dla rolników posiadających gospodarstwa o powierzchni od 5 ha do 50 ha,

4. zrównanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn na poziomie 65 lat, zamiast 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Zwracam uwagę, że obecnie prawo do emerytury osoby ubezpieczonej w KRUS zależy od osiągnięcia wieku emerytalnego. Skutki dla budżetu państwa wynikające z przyjęcia pierwszych trzech proponowanych zmian byłyby stosunkowo skromne i wynosiły 500-1000 mln zł. Przyjęcie propozycji nr 4 oznaczałoby znaczne zmniejszenie liczby przyznawanych świadczeń emerytalnych w najbliższych 10 latach. Oszczędności dla budżetu z tego tytułu byłyby początkowo skromne, ale systematycznie wzrastałyby do poziomu około 3 mld zł rocznie za jakieś 10 lat.

Liczba ubezpieczonych płacących składki w dotychczasowej bardzo niskiej wysokości byłaby nadal duża, bo wynosiłaby blisko 920 tys. osób, tj. około 58 proc. wszystkich ubezpieczonych w systemie KRUS. Przy przyjęciu propozycji nr 2 liczba ubezpieczonych płacących pełną składkę byłaby nadal niewielka, bo wynosiłaby niecałe 18 tysięcy, tj. około 1,1 proc. ogółu ubezpieczonych. Te liczby świadczą o tym, że koszt polityczny proponowanej przeze mnie reformy KRUS byłby stosunkowo ograniczony.

Stanisław Gomułka

główny ekonomista Business Centre Club

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu