Zmiany w REIT-ach straszą branżę

03-10-2017, 22:00

Nie zwyżki cen mieszkań, ale modyfikacje projektu ustawy o REIT-ach sieją niepokój na rynku nieruchomości.

We wrześniu Ministerstwo Finansów poinformowało, że na razie REIT-y będą tylko mieszkaniowe, choć według pierwotnego planu miały inwestować wyłącznie na rynku komercyjnym. Wiadomość o zmianie poruszyła branżą nieruchomości, która w większości oceniła ją negatywnie — wynika z analizy przygotowanej przez Cenatorium dla „Pulsu Biznesu” i portalu Bankier.pl.

Zobacz więcej

SZYMON ŁASZEWSKI

— Dla rynku REIT-ów to z pewnością zła informacja. Inwestycje komercyjne są łatwiej przewidywalne, prostsze do sfinansowania i objęte długoletnimi umowami najmu, w większości dobrze zabezpieczonymi. W przypadku mieszkań na wynajem prawodawstwo nie preferuje inwestora, ale najemcę. Ponadto, nie spotyka się na rynku mieszkaniowym umów dłuższych niż 2-3 lata — tłumaczy Michał Kubicki, prezes Unimax Development. Zdaniem Renaty Osieckiej, partner zarządzającej Axi Immo, proponowane zmiany w REIT-ach to negatywny zwrot.

— Na rynku komercyjnym w Europie i na świecie REIT-y to popularna forma inwestowania. Dziwi, że w Polsce budzi tak wiele emocji i obaw. Rynek mieszkaniowy w porównaniu z komercyjnym jest o wiele mniej instytucjonalny, co powoduje, że możliwości inwestowania za pośrednictwem REIT-ów są tam organiczne. Jest to też negatywny sygnał dla inwestorów, którzy oczekiwali ustawy, która będzie obejmowała również rynek komercyjny — komentuje Renata Osiecka. Przebadani przez Cenatorium eksperci coraz uważniej przyglądają się także niepohamowanemu wysypowi nowych inwestycji mieszkaniowych.

— Rekordowa liczba rozpoczętych budów i oddanych mieszkań, historycznie najwyższe ceny ziemi i robót budowlanych, a także bardziej restrykcyjne warunki techniczne muszą spowodować dwucyfrowy wzrost cen sprzedaży mieszkań w 2018 r. Jeśli na świecie nie dojdzie do tąpnięcia z powodów politycznych, militarnych czy gospodarczych, to rynek będzie rósł dość stabilnie — uważa Michał Kubicki.

Jego zdaniem, ze względu na coraz mniejszą ilość gruntów pod zabudowę i rekordowo wysokie zasoby wolnego kapitału u deweloperów musi dojść do znaczącej konsolidacji na rynku.

— Po zakupie Euro Stylu przez Dom Development i nabyciu mLocum przez Archicom będziemy obserwować kolejne transakcje także w 2018 r. Z pewnością pojawią się także nowe firmy z zagranicznym kapitałem, a te, które weszły stosunkowo niedawno, będą zasilane znacznie większymi kapitałami niż do tej pory — uważa prezes Unimax Development.

W sierpniu 2017 r. przygotowywany przez Cenatorium Indeks Urban.one, przedstawiający kształtowanie się cen transakcyjnych nieruchomości wyniósł 95,97 pkt. i był o 0,04 pkt. wyższy niż przed miesiącem. Większy wzrost cen odnotowano na rynku gruntów pod zabudowę. W tym przypadku wskaźnik Urban.one wyniósł 127,42 pkt., co oznacza wzrost o 0,64 pkt. w porównaniu z poprzednim miesiącem.

— Rozgrzany rynek powoduje, że zmieniają się prognozy ekspertów rynkowych. Po dłuższym okresie stabilizacji specjaliści ocenili, że warunki w segmencie gruntów w kolejnych sześciu miesiącach się pogorszą. Tak prognozuje 63 proc. ankietowanych — informuje Barbara Bugaj, starszy analityk ds. rynku nieruchomości w Urban.one.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Zmiany w REIT-ach straszą branżę