Znikający fundusz termomodernizacji

W propozycji budżetu państwa na 2018 r. na fundusz termomodernizacji zapisano zaledwie 20 mln zł

Fundusz Termomodernizacji i Remontów (FTiR) to najtańsze narzędzie państwa aktywnie wspierające poprawę efektywności energetycznej. Nominalne wsparcie wynosi 20 proc. wartości inwestycji, a modernizowane są przede wszystkim budynki wielorodzinne i użyteczności publicznej. Marek Zaborowski z Instytutu Ekonomii Środowiska alarmuje, że budżet funduszu zasilany był 180-200 mln zł, czyli kwotą dziesięciokrotnie wyższą niż w propozycji budżetu na państwa 2018 r.

Zobacz więcej

NIEPOKÓJ: Nieznane są przyczyny wygaszania programu termomodernizacji pomimo ustalenia polityki państwa w zakresie mieszkalnictwa. Najprostszym wytłumaczeniem jest łatanie dziury budżetowej — uważa Marek Zaborowski z Instytutu Ekonomii Środowiska. Fot. Tomasz Gotfryd

Zostają gruszki na wierzbie

— Fundusz dobrze się wpisał w krajobraz gospodarczy kraju, m.in. dzięki mobilizacyjnemu działaniu premii modernizacyjnej na polskie miasta. Modernizacja budynków postępowała tak dobrze, że niektóre sieci ciepłownicze mają problem ze sprzedażą ciepła — twierdzi Anna Sokulska z Instytutu Ekonomii Środowiska Marek Zaborowski przypomina, że w Narodowym Programie Mieszkaniowym przyjętym przez rząd 27 września 2016 r. określono ścieżkę wzrostu zasilania Funduszu Termomodernizacji, w której na 2018 r. przewidziano 240 mln zł. W dwóch kolejnych latach miało to być po 250 mln zł. Z przedstawionej obecnie propozycji budżetu wynika, że rząd rezygnuje ze swoich planów. Może to oznaczać wygaszenie dobrze funkcjonującego, sprawdzonego programu wsparcia. 20 mln, które zapisano w budżecie, wystarczy zaledwie na wypłacenie tzw. premii kompensacyjnych (dla właścicieli domów, w których były lokale kwaterunkowe).

Ograniczyć smog

Jak wynika z danych Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), który odpowiada za przydzielanie premii termomodernizacyjnej, remontowej i kompenasycyjnej od 2012 r. do pierwszego półrocza 2017 r. złożono 16 619 wniosków, natomiast przyznano 15 323 premii. Na kwoty w 2012 r. — prawie 186 mln zł, w 2013 r. — 85 mln zł, w 2014 r. — 185,5 mln zł, w 2016 — 178 mln zł, w 2016 r. — 152 mln zł oraz w pierwszym półroczu 2017 r. — 86,8 mln zł.

— W 2016 r. BGK współpracował przy udzielaniu premii z 12 bankami kredytującymi. Wpłynęło 2811 wniosków. Przyznano 2630 premii na 152,3 mln zł. Wydano 2787 decyzji o wypłacie premii na 147,9 mln zł. Kwota zobowiązań z tytułu przyznanych, lecz niewypłaconych premii termomodernizacyjnych, remontowych i kompensacyjnych na koniec 2016 r. wyniosła 171 mln zł. W 2016 r. Fundusz otrzymał zasilenie z budżetu w wysokości 50 mln zł — wylicza Marek Zaborowski.

Najwyższe od ponad trzech lat efekty funkcjonowania rządowego programu wsparcia zanotowano w lipcu 2017 r. Bank Gospodarstwa Krajowego przyznał 335 premii na 21,5 mln zł, co pozwoli na realizację inwestycji o wartości 125,3 mln zł — remonty lub termomodernizację budynków, w których znajduje się 8,9 tys. mieszkań.

— Dzięki programowi nie tylko poprawia się stan techniczny zasobów mieszkaniowych i ich efektywność energetyczna, ale także zmniejszają się opłaty ponoszone przez mieszkańców za zużycie ciepła do ogrzewania mieszkań. Nowe inwestycje termomodernizacyjne i remontowe stanowią również efektywny sposób walki ze smogiem — komentował w sierpniu wyniki programu Andrzej Adamczyk minister infrastruktury i budownictwa.

Zła zapowiedź

Nieznane są przyczyny wygaszania programu pomimo ustalenia polityki państwa w zakresie mieszkalnictwa. Zdaniem Marka Zaborowskiego najprostszym wytłumaczeniem jest łatanie dziury budżetowej. Urzędnicy uspokajają. W Ministerstwie Finansów usłyszeliśmy, że taka kwota na Fundusz Termomodernizacji i Remontów w projekcie budżetu została zapisana zgodnie z propozycją resortu infrastruktury i budownictwa. Tutaj z kolei dowiedzieliśmy sie, że nie ma powodów do niepokoju, bo FTiR może zostać uzupełniony także w trakcie roku budżetowego o pieniądze z ewentualnych oszczędności. Wiceminister Kazimierz Smoliński, podczas konferencji w październiku poświęconej prezentacji trzeciej edycji raportu „Barometr zdrowych domów” przyznał, że program termomodernizacji i remontów trzeba dostosować do potrzeb domków jednorodzinnych.

— Pracujemy nad rozwiązaniem problemu modernizacji budynków jednorodzinnych. Chodzi o remonty powiązane z termomodernizacją, z wymianą źródła ciepła, z instalacją ekorozwiązań i odnawialnych źródeł energii. W ramach Indywidualnych Kont Mieszkaniowych chcielibyśmy umożliwić oszczędzanie także na inwestycje związane z termomodernizacją. Chcielibyśmy, żeby to wszystko się działo, natomiast ogrom potrzeb może przestraszyć — akcentował Kazimierz Smoliński.

Analizy Instytutu Badań nad Bezpieczeństwem, Energią i Klimatem pokazały, że budynki jednorodzinne o niskim standardzie energetycznym i grzewczym są w 40 proc. odpowiedzialne za złą jakość powietrza i smog w Polsce. W naszym kraju jest ponad 5,5 mln budynków mieszkalnych, z których większość (około 90 proc.) stanowią domy jednorodzinne. Mieszka w nich ponad połowa Polaków. W rezultacie udział gospodarstw domowych w zużyciu energii jest jednym z najwyższych w Unii Europejskiej, a aż 70 proc. tej energii jest wykorzystywana na ogrzewanie. W lipcu 2016 r. NFOŚiGW zlikwidował system wsparcia dla termomodernizacji budynków jednorodzinnych Ryś.

W jego miejsce miał powstać nowy. Niestety nadal go nie ma. Czy należy się martwić o los funduszy zebranych z opłat za korzystanie z toreb plastikowych? Z szacunków resortu środowiska wynika, że do budżetu państwa z tego tytułu w ciągu 10 lat może wpłynąć 6,3 mld zł. Mają być przeznaczone na finansowania modernizacji budynków jednorodzinnych. Mateusz Morawiecki wyjaśniał 31października konferencji prasowej, że na ostatnim posiedzeniu KERM (30 października) uzgodniono, iż w 33 polskich miastach wskazanych przez WHO, gdzie jest najgorsze powietrze, powstaną programy walki z tym zjawiskiem.

— W tych 33 miastach chcemy zaproponować jednostkowe programy, na które potrzebne będzie wsparcie m.in. z tej ustawy o torebkach foliowych. Część środków budżetowych na pewno będzie przesunięta na walkę ze smogiem w tych miastach — zapowiedział wicepremier. W 2016 r. WHO opublikowała raport, według którego na 50 europejskich miast najbardziej zanieczyszczonych smogiem aż 33 jest z Polski. W pierwszej piątce są Żywiec, Pszczyna, Rybnik i Wodzisław Śląski.

200 mld zł Około tyle potrzeba na remonty domów jednorodzinnych w Polsce, powiązane z termomodernizacją, wymianą źródła ciepła, instalacją ekorozwiązań i odnawialnych źródeł energii — szacuje resort infrastruktury i budownictwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ekologia / Znikający fundusz termomodernizacji