Nowy tydzień zaczął się dla Wall Street znów nerwowo, a mimo ubiegłotygodniowej przeceny, najmocniejszej od 2012 r. strona podażowa nie zamierzała spocząć na laurach.

Ostatecznie na finiszu sesji indeks DJ IA spadał o 0,26 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,49 proc. zaś Nasdaq tracił 1,08 proc.
Wahania indeksów to efekt zachowawczej, a czasem nazbyt przesadzonej reakcji na doniesienia z rynków rozwijających się i niektóre słabsze raporty kwartalne. Choć w tym ostatnim przypadku zdarza się, że i dobre rezultaty spółek nie gwarantują wzrostu ceny akcji.
Wiele niepewności towarzyszy też rozpoczynającemu się we wtorek dwudniowemu posiedzeniu amerykańskich władz monetarnych, ostatnim pod przewodnictwem Bena Bernanke, który 1 lutego oddaje stery w ręce Janet Yellen. Inwestorzy SA podzieleni odnośnie dalszych kroków podejmowanych przez Rezerwę Federalną na polu stymulacji ożywienia gospodarczego. Polityka luzowania ilościowego zaowocowała 5-letnim okresem panowania byków na Wall Street i około 165-proc. wzrostem wartości indeksu S&P500. Ta forma stymulacji ma być jednak stopniowo ograniczana, choć wiele zależeć będzie od danych makro.
Te z poniedziałku nie wyglądały nadmiernie optymistycznie. W grudniu drugi miesiąc z kolei spadała sprzedaż nowych domów. Co prawda jej anualizowany odczyt na poziomie 414 tys. był wyższ niż w grudniu 2012 r., zaś w całym 2013 r. uśredniony poziom wskaźnika (428 tys.) był najwyższy od 208 r. jednak do szczytu z 20065 r. (ok. 1,4 mln) pozostał jeszcze ogromny dystans.
Spośród spółek, które w poniedziałek przykuwały uwagę handlujących był m.in. Caterpillar. Potentat sektora ciężkiego sprzętu budowlanego zyskiwał momentami ponad 5 proc. Aprecjacje wywołały dwie wiadomości. Pierwsza o lepszym niż spodziewali się analitycy zysku kwartalnym (1,54 USD na akcję wobec prognozy 1,27 USD), druga to zapowiedź uruchomienia wartego 10 mld USD programu skupu akcji własnych.
Na wartości zyskiwały także papiery Merck’a. Drugi pod względem wielkości koncern farmaceutyczny w USA otrzymał podwyższoną z niedoważaj do przewżaj/kupuj rekomendację od analityków banku Morgan Stanley.
Zniżkowały za to notowania Google i Facebooka, które to spółki mają w tym tygodniu opublikować wyniki kwartalne. Więcej optymizmu handlujący mają wobec dokonań Apple, co pozytywnie przełożyła się na cenę akcji.