Znów czerwono na Wall Street

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2014-02-05 22:08

Środowa sesja na amerykańskich giełdach toczyła się pod dyktando publikacji danych makro.

Wpierw nastroje pogorszyły się po prezentacji raportu ADP o szacunkowej zmianie zatrudnienia w styczniu. Potem inicjatywę próbowała przejąć strona popytowa starając się wykorzystać lepszy niż oczekiwano odczyt wskaźnika ISM dla sektora usług.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None

W pierwszym przypadku w styczniu sektor prywatny stworzył 175 tys. miejsc pracy nieco mniej niż prognozowali specjaliści. To niezbyt optymistyczny sygnał przed piątkowym rządowym raportem o sytuacji na rynku pracy.

Z kolei wskaźnik aktywności w usługach podskoczył o jeden punkt do 54,0 pkt. Tymczasem analitycy zakładali jego poziom na 53,5-53,7 pkt.

Spośród dziesięciu głównych grup tworzących indeks S&P500 sześć w środę traciło na wartości. Spadkom przewodzili przedstawiciele sektorów telekomunikacyjnego i energetycznego. Najlepiej zachowywały się branże technologiczna i materiałowa.

Decyzje podejmowane przez wielu inwestorów implikowane były bądź to raportami kwartalnymi, bądź też prognozami.

Tak było m.in. w przypadku 3D Systems. Producent drukarek trójwymiarowych poinformował, że oczekuje zysku na akcję nie wyższego niż 85 centów. Tymczasem średnia oczekiwań analityków to 1,29 USD. Taki rozdźwięk musiał doprowadzić do poważnej przeceny akcji. Kurs momentami spadał o 14 proc.

Pod kreską toczył się też m.in. handel walorami Estee Lauder. Również w tym przypadku przecenę wymusiła rozczarowująca prognoza. Producent kosmetyków oczekuje bowiem EPS w kwocie nie przekraczającej 55 centów, a analitycy widzieliby ten wskaźnik na poziomie co najmniej 64 centów.

Ostatecznie po dosyć niespokojnym dniu, indeks DJ IA zniżkował symbolicznie o 0,03 proc. Wskaźnik S&P stracił 0,20 proc. zaś Nasdaq o 0,50 proc.

Możesz zainteresować się również: