Znów jest kasa dla inwestorów

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2011-05-31 00:00

Pieniądze się skończyły, ale znów znalazły. Będzie do 100 mln EUR na wsparcie kluczowych projektów.

Będzie nabór w konkursie stworzonym z myślą o dofinansowaniu dużych firm

Pieniądze się skończyły, ale znów znalazły. Będzie do 100 mln EUR na wsparcie kluczowych projektów.

Wydawało się, że aż do 2013 r., kiedy ruszą nowe programy unijne, nie będzie pieniędzy na działanie 4.5, które wspiera inwestycje o kluczowym znaczeniu dla gospodarki. Konkursy były oblegane, w ostatnim firmy stały w kolejce przez trzy dni. Nic dziwnego — granty sięgają 30 proc. wartości inwestycji, nawet stu kilkudziesięciu milionów złotych.

Dobre wieści

— Wiceminister Rafał Baniak rozmawia z minister Elżbietą Bieńkowską na temat kolejnego naboru. W konkursie do podziału będzie 90-100 mln EUR — twierdzi źródło "PB".

— Dobrze, że jest plan ogłoszenia konkursu, krążą projekty, firmy pytają o granty. Jeśli będzie możliwość dofinansowania, będziemy mieć argument, żeby inwestycje trafiły do Polski — komentuje Paweł Tynel z Ernst Young.

Niebezpieczny pomysł

Nie wiadomo jeszcze, kiedy konkurs zostanie ogłoszony, rozważany jest nawet termin przed wakacjami, ale najbardziej prawdopodobny jest wrzesień. Kwestią otwartą pozostaje także, czy to będzie konkurs dla inwestycji produkcyjnych (4.5.1) czy usługowych (4.5.2).

— Ministerstwo musi tak ustalić warunki, by wskaźnik firm z sektora MŚP sięgnął 25 proc. Jeśli okaże się, że jego poziom z dotychczasowych konkursów jest zbyt niski, może się zdecydować na ogłoszenie konkursu 4.5.2, bo w jego ramach wspierane są także centra badawczo-rozwojowe mniejszych firm — tłumaczy nasz rozmówca.

Eksperci są przekonani, że ustalenie wskaźnika na poziomie 25 proc. było błędem i błędem będzie sztywne trzymanie się tej zasady.

— Z naszych szacunków wynika, że z działania 4.5 skorzystało dotychczas 9 proc. małych i średnich firm. To instrument skierowany do dużych inwestorów. Jaka mała czy średnia firma utworzy centrum usług na 100 osób albo zainwestuje 40 mln EUR i jednocześnie zatrudni 150 pracowników? Firmy z sektora MŚP korzystały z działania 4.5 raczej przy otwieraniu centrów badawczo-rozwojowych, bo tu wymagane jest zatrudnienie 10 osób — mówi Michał Gwizda, partner w Accreo.

— Jeśli to będzie konkurs tylko dla MŚP, wszystko jedno, czy 4.5.1 czy 4.5.2, będą problemy ze znalezieniem projektów. Firmy z sektora MŚP siłą rzeczy nie mają tak dużych projektów — co więcej — nie są w stanie zapewnić solidnych gwarancji finansowania, co jest jednym z wymogów w trakcie oceny. Może można byłoby zmienić sposób liczenia wskaźnika na poziom programu, a nie działania — podpowiada Paweł Tynel.

Jeśli MG wprowadzi ograniczenia dla dużych firm, zaprzeczy idei działania, które ma z nazwy wspierać "kluczowe" inwestycje. Chociaż, jak się ktoś uprze… Wystarczy, że międzynarodowy koncern otworzy spółkę córkę, która będzie małą lub średnią firmą. Polak (i nie tylko) potrafi…