Znów jest nerwowo

opublikowano: 19-10-2012, 00:00

Komentarz zagraniczny

Czwartkowa sesja na największych europejskich giełdach nie miała już tak spokojnego, optymistycznego przebiegu jak trzy wcześniejsze. Na parkiety ponownie wkradła się nerwowość, którą tym razem podgrzewało wyczekiwanie związane z dwudniowym posiedzeniem liderów unijnych, poświęconym pogłębieniu unii walutowej.

Niepokój wprowadzała też na parkiety wahająca się wycena kontraktów terminowych na indeksy amerykańskich giełd, sugerująca możliwość korekty ostatnich zwyżek na Wall Street. Dopiero lepsze od prognoz dane o aktywności w rejonie Filadelfii i indeksie wskaźników wyprzedzających w USA zdołały zniwelować negatywny wydźwięk danych o wzroście liczby tzw. nowych bezrobotnych za Atlantykiem i wesprzeć indeksy na Starym Kontynencie.

Czwartek okazał się nieudanym dniem dla posiadaczy udziałów Remy Cointreau. Kurs drugiego pod względem wielkości producenta alkoholi we Francji spadał najmocniej od sześciu miesięcy. To odpowiedź rynku na „słabe” wyniki spółki obejmujące okres sześciu miesięcy do września włącznie.

Przychody organiczne spółki wzrosły „tylko” o 13 proc., podczas gdy analitycy liczyli na dynamikę rzędu 18 proc. Ponad 7 proc. traciły na wartości akcje Man Group. Silna podaż walorów największego w publicznym obrocie funduszu hedgingowego to pokłosie informacji o dużym wzroście odpływu aktywów w trzecim kwartale.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, t.stasiuk@pb.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy