Jednak skala wzrostów była praktycznie symboliczna. Biorąc pod uwagę, że początek sesji nie wyglądał zbyt dobrze dla obozu byków, dodatnie zamknięcie powinno jednak cieszyć.
Wśród opublikowanych w środę danych makro do najistotniejszych należały te o sprzedaży detalicznej i zapasach niesprzedanych towarów. W pierwszym przypadku można mówić o pozytywnym zaskoczeniu. Sprzedaż ogółem w ujęciu miesięcznym zwiększyła się w lutym o 1,1 proc. zaś bez środków transportu o 1,0 proc. Tymczasem analitycy oczekiwali dynamiki na poziomie 0,5 proc. w obu przypadkach. To największy wzrost tego wskaźnika od pięciu miesięcy.
Nieco mniej optymistyczny okazał się wzrost zapasów niesprzedanych towarów. Zwiększyły się one o 1,0 proc. zaś średnia prognoz analityków zakładała wzrost o 0,4 proc.
Sporym zainteresowaniem cieszyły się walory Best Buy. Momentami wycena rosła o ponad 4 proc., co zawdzięcza optymistycznym danym o sprzedaży. Na wartości w tym segmencie zyskiwały też m.in. papiery Abercrombie & Fitch i Nike.
Z kolei ponad 6-proc. aprecjacją mogły pochwalić się akcje Netflix. Serwis z usługami wideo on-line rozpoczął oferowanie swoim klientom możliwość podłączenia do innych cyfrowych bibliotek co związane jest z długo wyczekiwanym partnerstwem z Facebook.
Inwestorzy chętnie nabywali także udziały Walgreen. Kurs podskoczył do najwyższego poziomu od lipca 2011 r. po tym jak analitycy UBS podwyższyli rekomendację dla sieci drogeryjnej z neutralnie do kupuj.
Na finiszu sesji indeks DJ IA rósł o 0,04 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,09 proc. zaś Nasdaq podskoczył o 0,13 proc.