Skarb państwa jest niechętny propozycji Elektrimu
MSP kręci nosem na nowy pomysł w sprawie PAK. Jeśli się nie dogada z Elektrimem, może włączyć kopalnie do innej grupy.
Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) jest zaskoczone zmianą stanowiska Elektrimu w sprawie uporządkowania relacji właścicielskich w Zespole Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK).
— Jeśli teraz Elektrim rozważa pozostanie w PAK, to nie rozumiem tej wolty — mówi Michał Krupiński, wiceminister skarbu odpowiedzialny za energetykę.
A było tak dobrze
Jeszcze niedawno wydawało się, że wieloletni spór o PAK zbliża się do finału. Zygmunt Solorz-Żak, główny akcjonariusz Elektrimu, zapowiedział, że spółka nie będzie walczyć o udziały w elektrowni i pozwoli je odzyskać skarbowi państwa. Mówił o zwrocie nakładów, które Elektrim poniósł w związku z PAK, ale dopuszczał odsprzedaż akcji państwowej spółce, która miałaby go zastąpić w roli inwestora.
Jednak gdy nabywca się znalazł (zainteresowany jest KGHM), Elektrim zaczął z niechęcią mówić o sprzedaży akcji. Zaproponował, by skarb państwa — jeśli nie chce zwrócić mu nakładów — sam sprzedał swoje walory i wpuścił do elektrowni drugiego inwestora, z którym Elektrim porozumie się w sprawie kontroli.
Zagrywka kopalniami
— Nie o takie rozwiązanie nam chodziło. Chcemy, żeby odpowiedzialność za PAK wziął na siebie jeden wiarygodny inwestor, bo to jest najkorzystniejsze dla spółki — mówi Michał Krupiński.
Dodaje, że propozycja Elektrimu przewidująca zwrot nakładów na PAK byłaby ze względów formalnych trudna do zrealizowania.
— Minister skarbu nie ma możliwości sfinansowania takiej operacji – tłumaczy Michał Krupiński.
Z naszych informacji wynika, że Elektrim upiera się przy takiej formule wyjścia z PAK ze względów podatkowych. Wpływami ze sprzedaży akcji musiałby podzielić się z fiskusem. Niewykluczone, że to element gry negocjacyjnej. Spółka może próbować uzyskać wyższą cenę za elektrownię. MSP będzie próbowało rozwiać te wątpliwości podczas kolejnego spotkania, na które wkrótce chce zaprosić przedstawicieli Elektrimu.
MSP deklaruje, że jeśli nie dojdzie do porozumienia z partnerem w PAK, rozważy konsolidację kopalni zasilających zespół z jedną z państwowych grup energetycznych.
— Zapisy porozumienia z Elektrimem o przyszłej konsolidacji kopalni z PAK to deklaracje, a nie zobowiązania — mówi Michał Krupiński.



