Zrobiło się nerwowo na rynku bankowym

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 03-09-2009, 00:00

Zachodnioeuropejskie parkiety kontynuowały spadkową serię, choć po południu podejmowano ostrożne próby odreagowania. Analitycy obawiają się rozdźwięku pomiędzy sześciomiesięcznym rajdem indeksów a prognozami wzrostu gospodarczego. Indeksom ciążyły spółki finansowe. To skutek doniesień o kolejnych problemach amerykańskiego CIT Group, który ogłosił konieczność odroczenia spłaty odsetek od wyemitowanych obligacji.

Na Starym Kontynencie sprzedawano akcje firm z sektora bankowego i ubezpieczeniowego. Pod kreską handlowano papierami takich potentatów, jak: holenderski ING Groep, brytyjskie RBoS i Lloyds Banking Group czy włoskie Unicredit. Mocno spadł też kurs Avivy, Old Mutual i Prudentiala. Według Stowarzyszenia Brytyjskich Ubezpieczycieli, tamtejsza branża ubezpieczeń na życie może potrzebować co najmniej 70 mld funtów nowych kapitałów, by sprostać nowym regulacjom Unii Europejskiej. Pod presją sprzedających znalazły się spółki surowcowe. Spadające notowania takich tuzów, jak Antofagasta czy Xstrata to odpowiedź rynku na zniżkę cen miedzi, niklu i cynku. W przeciwnym kierunku podążały natomiast kursy koncernów paliwowych. Pomogła informacja z BP o odkryciu wielkich złóż ropy w Zatoce Meksykańskiej.

Tadeusz

Stasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu