Żurawie Wieżowe łączą się z Gastelem

ANP
opublikowano: 22-07-2009, 00:00

Po fiasku akwizycji Grohmanna Żurawie mogą dopiąć połączenie z idącym na GPW Gastelem.

Po fiasku akwizycji Grohmanna Żurawie mogą dopiąć połączenie z idącym na GPW Gastelem.

EFH Żurawie Wieżowe, specjalizujące się w wynajmie sprzętu dla firm budowlanych, poinformowały pod koniec wtorkowej sesji o podpisaniu listu intencyjnego z Gastelem, spółką z branży i generalnego wykonawstwa, która planowała debiut na GPW w 2010 r. Po komunikacie kurs Żurawi wystrzelił. Na zamknięciu za akcje płacono już 1,75 zł, po 19,9-proc. wzroście.

— Inicjatywa wyszła z obu stron. Pierwszy raz współpracowaliśmy jako konsorcjum przy gdańskim stadionie Baltic Arena. Uznaliśmy dobrą współpracę za zwiastun czegoś większego. Chcemy stworzyć największy w branży wynajmu sprzętu podmiot w kraju i jeden z wiodących w Europie — mówi Tomasz Kwieciński, prezes Gastela.

List intencyjny dotyczy połączenia potencjału Gastela i EFH Żurawi Wieżowych w zakresie usług sprzętowych w zamian za wydanie akcji Żurawi i wprowadzenie ich do obrotu. Celem połączenia potencjału sprzętowego ma być stworzenie największej firmy w Polsce oferującej kompleksowe usługi sprzętowe w transporcie pionowym tj. żurawi wieżowych i hydraulicznych-samojezdnych.

— Do szczegółowych rozmów dopiero przystąpimy. Wpierw musimy nawzajem dobrze się poznać — dodaje Tomasz Kwieciński.

Warunki połączenia strony uzgodnią do 16 października. Dokument określający wstępne warunki transakcji ma być podpisany do 21 sierpnia, do 25 września zaś ma być przeprowadzony proces due diligence, a finał całej operacji zaplanowano na 30 listopada.

Spółka oferuje głównie wynajem żurawi wieżowych, zaś Gastel w ma m.in. żurawie gąsienicowe i hydrauliczne.

— Jesteśmy w nieco lepszej sytuacji, bo nie nastawiamy się wyłącznie na budownictwo mieszkaniowe. Choć też odczuwamy skutki recesji. Zła sytuacja na rynku mieszkaniowym i kubaturowym nie będzie trwać wiecznie i te segmenty się odbudują — uważa Tomasz Kwieciński.

Ostatnio spółce nie wiodło się najlepiej. Po I kwartale miała zaledwie 6,99 mln zł przychodów i 1,61 mln zł zysku netto. Jej prognozy na kolejne kwartały nie napawały optymizmem. Według szacunków prezesa Grzegorza Żółcika, tegoroczna sprzedaż ma być mniejsza o 30 proc. wobec 2008 r., kiedy sięgnęła blisko 40 mln zł. Żurawiom nie udało się też przejąć niemieckiego Grohmanna.

— Traktujemy to jako fuzję, a nie przejęcie. Kapitał na ten cel mamy uchwalony — mówi Grzegorz Żółcik.

Styczniowe walne przyjęło uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego w ramach kapitału docelowego o kwotę nie większą niż 14,63 mln zł. Akcje emitowane w związku z podwyższeniem kapitału będą przedmiotem oferty publicznej, a pieniądze miały pójść na akwizycje.

Gastel prognozuje wzrost przychodów na koniec roku o 20-25 proc., wobec około 66 mln zł w 2008 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu