ZUS: pomocy

Jarosłąw Królak
opublikowano: 18-10-2010, 00:00

Moloch kierowany przez

Znienawidzona instytucja prosi o gruntowną reformę

Moloch kierowany przez

Zbigniewa Derdziuka chce

poprawić zarządzanie,

kompetencje pracowników

i obsługę klientów. Cud.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) uderzył się w piersi i prosi o… reformę. W tym celu ogłosił przetarg na opracowanie "naprawy standardów obsługi klientów i jakości świadczonych usług". Chętni mogą się zgłaszać do 9 listopada. ZUS wybierze pięciu, których poprosi o złożenie ofert — kryteria wyboru najlepszej to cena (waga 60) i metodyka realizacji projektu. Reforma ma się zakończyć w 2013 r.

Lepiej późno niż wcale

Na dźwięk nazwy ZUS wielu przedsiębiorców truchleje, ale jeszcze więcej siarczyście klnie. Zakład zalazł za skórę tysiącom Polaków. Potwierdzają to badania. W rankingach nielubianych instytucji, ZUS od lat jest w ścisłej czołówce. Z tegorocznych badań CBOS wynika, że aż 60 proc. Polaków ocenia go zdecydowanie negatywnie. Gorzej wypada tylko Narodowy Fundusz Zdrowia (78 proc. głosów krytycznych).

— Te oceny prawdziwie odzwierciedlają sytuację zakładu i traktowanie petentów. Główne grzechy ZUS to: ogromna biurokracja, przerost zatrudnienia, niewydolność decyzyjna. Często załatwienie najprostszej sprawy staje się gehenną. Ta reforma jest konieczna, ale wiele lat spóźniona — mówi Edward Świderski, wiceprezes Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych przez ZUS.

Po tym liftingu mamy polubić ZUS. Zwycięzca przetargu ma wskazać słabe punkty molocha oraz zaplanować nowy model działania instytucji. Kierownictwo ubezpieczyciela oczekuje modernizacji zarządzania, wzmocnienia potencjału, poprawy jakości świadczonych usług i szkolenia pracowników.

Najpierw pilotaż

Analiza obecnej sytuacji ZUS ma być przeprowadzona w centrali oraz w sześciu oddziałach. Reforma ma być wdrożona w całej instytucji: centrali, 43 oddziałach, 216 inspektoratach, 66 biurach terenowych. Szkolenia mają objąć prawie 5 tys. pracowników.

Zainteresowani przetargiem muszą wpłacić wadium wysokości 56 tys. zł. Na tym etapie nie wiadomo, jaki będzie koszt całej operacji. ZUS w ogłoszeniu o przetargu nie podaje nawet orientacyjnej kwoty, jaką wyłoży na reformę.

— Nie podajemy wartości przetargu, gdyż jest to przetarg dwuetapowy. Najpierw zainteresowani muszą złożyć wnioski. Po ich ocenie do składania ofert zostanie zaproszonych pięć podmiotów. Wtedy zostanie podana wartość zamówienia — wyjaśnia Iwona Grabarczyk z departamentu zamówień publicznych ZUS.

Projekt jest współfinansowany przez Unię w ramach priorytetu "Dobre rządzenie" Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

Cele reformy ZUS

Usprawnienie zarządzania

Wzmocnienie potencjału zakładu

Podniesienie kompetencji kadr

Poprawa efektywności

Poprawa jakości usług świadczonych na rzecz obywateli i przedsiębiorców

Róbmy audyt ZUS co 5 lat

Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan, członek rady nadzorczej ZUS

Z badań wśród małych i średnich firm wynika, że to właśnie ZUS jest instytucją najbardziej krytykowaną przez przedsiębiorców. Zakład jest jednak oceniany zbyt emocjonalnie, poprzez pryzmat wysokich składek i niskich świadczeń. ZUS kosztuje podatników 4 mld zł rocznie, pracuje w nim prawie 50 tys. ludzi. Uważam, że zewnętrzny audyt jest wskazany, bo wtedy będzie można krytycznie spojrzeć na zakład i wyciągnąć wnioski. Moim zdaniem, takie audyty powinny być przeprowadzane co pięć lat. Pieniądze na nie wydane zwróciłyby się budżetowi z nawiązką.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosłąw Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu