Zwycięzca bierze wszystko

opublikowano: 12-03-2013, 00:00

Jak rynek ocenia spółki z czołówki rankingu

Tytuł piosenki zespołu Abba dobrze pasuje do opisu sytuacji, z którą w 14-letniej historii rankingu Giełdowa Spółka Roku mamy do czynienia po raz pierwszy. We wszystkich kategoriach, składających się na ocenę końcową, pewne zwycięstwo odniosła jedna firma — LPP.

None
None

Eksperci uznali, że firma ma najbardziej kompetentnych menedżerów, którzy mogą pękać z dumy z powodu ubiegłorocznych sukcesów, może się pochwalić najlepszą w giełdowej stawce jakością produktów i usług, najlepiej prowadzi relacje z inwestorami i ma najciekawsze perspektywy rozwoju.

LPP to jednak wyjątek, bo w wieloboju, którym jest ranking GSR, nawet firmy ze ścisłej czołówki mają słabsze strony. W Cyfrowym Polsacie nie zaliczają się do nich ani kompetencje zarządu, ani relacje z inwestorami, ale już jakość produktów i usług oraz perspektywy rozwoju nie są tak jednoznacznie pozytywnie oceniane przez ekspertów.

W KGHM piętą achillesową jest jakość produktów (analitykom chodzi zapewne o kosztochłonność produkcji), to samo specjaliści wytykają też dziewiątemu w naszym zestawieniu PKN Orlen (czy to doświadczenia z tankowań na stacjach paliwowych koncernu?), który nie jest również uznawany za specjalnie perspektywiczny.

W kilku spółkach dość niespodziewanie największe braki dostrzeżono w relacjach z inwestorami. Względnie słabe noty zebrały w tej kategorii Zelmer, Integer.pl, Wawel i InterCars, a fakt, że w komplecie to giełdowe średniaki, nie świadczy najlepiej o tym, jakie jest zaplecze WIG20. W zamykających pierwszą dziesiątkę Azotach Tarnów w oczy rzuca się natomiast dość niska ocena kompetencji zarządu.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane