Na około dwie godziny przed uruchomieniem handlu na rynku kasowym kontrakty na wskaźnik blue chipów Dow Jones IA rosły o 0,14 proc. Na szerszy indeks S&P500 zwyżkowały o 0,33 proc. Z kolei na technologiczny Nasdaq 100 zyskiwały 0,38 proc.
Ubiegły tydzień (cały) trzy główne indeksy zakończyły wzrostami, choć sama piątkowa sesja nie należała do specjalnie udanych. Nastroje podtrzymał na szczęście spadek obaw związanych z cłami. Te zapowiedziane przez prezydenta Donalda Trumpa okazały się bowiem mniej rygorystyczne niż zakładano.
Wśród handlujących akcjami da się wyczuć wyczekiwanie na ewentualne komentarze Rezerwy Federalnej odnośnie spadku rentowności obligacji skarbowych i ceł. Inwestorzy czekają również na środową publikację zapisków ze styczniowego posiedzenia FOMC, podczas którego zapadła decyzja o zachowaniu dotychczasowego status quo w kontekście poziomu stóp procentowych.
We wtorkowym kalendarium danych makro na pierwszy plan wychodzą odczyty dotyczące aktywności wytwórczej w regionie gospodarczym Nowy Jork, największym w kraju. Prognozy zakładają poprawę sytuacji, choć wskaźnik rosnąc z -12,6 pkt do -1 pkt ma nadal pozostawać w recesyjnym obszarze.
Przewidziana jest też publikacja indeksu rynku nieruchomości NAHB. W tym przypadku konsensus rynkowy zakłada brak jego zmiany w lutym i utrzymanie się na poziomie 48 pkt.
Dzisiaj, już po zakończeniu sesji poznamy też dane o napływie kapitałów do Stanów Zjednoczonych.
Uwagą graczy przykuwać też zapewne będą wystąpienia kolejnych przedstawicieli Fed. We wtorek swoimi przemyśleniami podzielą się z opinią publiczną szefowa Fed z San Francisco, Mary Daly oraz członek zarządu Fed Michael S. Barr.
Po ostatnich dosyć jastrzębich komentarzach, w tym samego przewodniczącego Rezerwy Federalnej Jerome Powella, inwestorzy przewidują obecnie co najmniej jedną obniżkę o 25 punktów bazowych i 58-procentowe prawdopodobieństwo kolejnej obniżki do grudnia.
Złoto kontynuuje wzrosty, oscylując na poziomie około 2910 USD za uncję po tym, jak analitycy Goldman Sachs Group podnieśli cel dotyczący ceny złota na koniec roku do 3100 USD. Ceny tego szlachetnego metalu wzrosły w tym roku o prawie 11 proc.
W handlu przedsesyjnym w górę idą notowania większości przedstawicieli grupy spółek o najwyższej kapitalizacji i wzrostowych. Szczególnie dobrze prezentuje się Tesla z aprecjacją sięgającą 1 proc.
Wyraźnie drożeją też udziały Intela (nawet o ponad 5 proc.) co jest zasługą spekulacji, że tajwański TSMC i Broadcom analizowały możliwość „rozbicia legendarnej firmy produkującej chipy na dwie części”.
