Zwyżki na rynkach akcji są sztuczne

MD
opublikowano: 2013-02-13 00:00

Zdecydowane zwyżki na rynkach akcji niekoniecznie sygnalizują początek długoterminowego „byczego” trendu — ostrzega słynny inwestor Jim Rogers.

To głównie zasługa ultraluźnej polityki pieniężnej banków centralnych największych gospodarek.

— Sprzedaję obligacje, ale nie mam pewności, że będzie długoterminowy rynek byka na akcjach. Drukuje się dużo pieniędzy, dlatego te zwyżki są sztuczne — uważa Jim Rogers.

Od początku roku S&P500 zyskał ponad 6 proc. Taniały obligacje skarbowe USA. Skłoniło to niektórych komentatorów do ogłoszenia, że inwestorzy przenoszą pieniądze na rynek akcji. W Japonii rynkowi akcji pomógł mocny spadek jena. Przez ostatnie trzy miesiące Nikkei zyskał 26 proc., a od początku 2013 r. — ponad 7 proc.