Krakchemia planuje, że w tym roku znowu poprawi wyniki finansowe. Wzrosną przychody i zysk netto. Rynkowa wycena spółki też?
Zarząd notowanej na giełdzie spółki handlowej Krakchemia planuje, że w tym roku zarobi 4,1 mln zł przy 155 mln zł przychodów ze sprzedaży. Grupa kapitałowa liczy na 6,2 mln zł zysku netto. Skonsolidowane przychody zaś mają zamknąć się kwotą 270 mln zł.
Poprawa wyników
Jeśli uda się zrealizować plany zarządu Krakchemii, to spółka poprawi wyniki w porównaniu z 2003 r. W połowie grudnia informowała bowiem, że ubiegły rok zakończy 3,6 mln zł zysku netto (planowano 3,2 mln zł). Przychody miały sięgnąć 152 mln zł. Według prognoz skonsolidowanych, grupa Krakchemii miała zarobić 5,5 mln zł przy 258 mln zł przychodów.
Spółka ostrzega, że prognozy na ten rok będą aktualne, jeśli nie dojdzie np. do zakupu lub sprzedażny znaczących aktywów. A nie jest to wykluczone. W 2003 r. Krakchemia informowała bowiem, że nie wyklucza przejęcia mniejszej sieci handlowej. Jeśli wyniki w kolejnych kwartałach będą wskazywały, że dane finansowe za 2004 r. będą różniły się o więcej niż 10 proc. od prognoz, to Krakchemia zweryfikuje plany.
Reakcja inwestorów
W ciągu najbliższych trzech lat Krakchemia chce uruchomić osiem supermarketów na południu kraju. Pieniądze na inwestycje będą pochodzić ze środków własnych i kredytów.
— Nie wykluczamy też emisji akcji w drugiej połowie 2005 roku —mówi Jerzy Mazgaj, prezes Krakchemii.
Poprawę wyników finansowych (w 2002 r. Krakchemia zarobiła 3,1 mln zł) doceniają giełdowi gracze. Akcje spółki handlowane są po prawie 13 zł, czyli najdrożej od 1998 r. Najtańsze były pod koniec 2001 r. — mniej niż 2 zł za akcję.