Zysk zależy od finiszu roku

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2005-12-21 00:00

Poznańska firma wywiąże się z prognozy sprzedaży, ale wysokość zysku ciągle jest niepewna. O wszystkim zadecydują ostatnie dni roku.

Choć jest już druga połowa grudnia, zarząd poznańskiej firmy konsultingowej DGA Doradztwo Gospodarcze nie jest pewny, jakie wyniki pokaże w całym 2005 r.

— Z pewnością zrealizujemy prognozę — zapowiada Andrzej Głowacki, prezes firmy.

Zastrzega, że na razie deklaracja ta dotyczy tylko sprzedaży. Przychody DGA powinny wynieść 33-35 mln zł wobec 28,5 mln w 2004 r. Prognoza zysku już raz była zmniejszona z 5,1 mln zł do 3-3,5 mln zł. Ile więc spółka zarobi?

— O tym przesądzi końcówka roku i to, ile projektów zostanie zamkniętych — wyjaśnia prezes.

Przyznaje, że w czarnym scenariuszu możliwe jest niewykonanie prognozy zysku, ale może też zostać przekroczona. Wynik poznamy w połowie stycznia. Na przełomie stycznia i lutego DGA przedstawi oczekiwania na 2006 r.

— Jestem optymistą. Wierzę, że uda się wypracować 6,6 mln zł zysku — mówi prezes.

Podobno przetargi zapowiadają się nieźle, a DGA ma już w portfelu zamówienia na 50 mln zł, z czego zlecenia na 2006 r. w 60-70 proc. pokrywają prognozę przychodów (40,7 mln zł). Prezes ocenia, że to nieźle jak na połowę grudnia.

Dane te nie uwzględniają akwizycji. Tymczasem prawnicy DGA pracują nad umową kupna PBS (d. Pracowni Badań Społecznych), która powinna być sfinalizowana do końca stycznia. Firma ma roczną sprzedaż 18-19 mln zł.

Prowadzone są też rozmowy o przejęciu firm podobnej wielkości jak DGA. Konieczna będzie emisja akcji. Zdaniem prezesa, dojdzie do niej najwcześniej w połowie roku.