Zyskowny fitness

MZAT
opublikowano: 2013-02-11 00:00

Dla akcjonariuszy Benefit Systems — spółki znanej z prowadzenia sportowego programu motywacyjnego MultiSport — zimowy początek roku okazał się gorącym okresem.

Pod koniec stycznia firma poinformowała, że wyda łącznie 15 mln zł na przejęcie kontroli nad konkurencyjnym programem MyBenefit (z szeroką ofertą turystyczną). Teraz kupowanie akcji Benefitu rekomenduje UniCredit, który wyznaczył cenę docelową na 350 zł. To ponad 33 proc. więcej, niż płacili inwestorzy podczas piątkowej sesji.

Według Małgorzaty Kloki z UniCredit, warszawska spółka w najbliższych latach nie powinna mieć problemów z dynamicznym zwiększaniem skali biznesu — a karty MultiSport ma w portfelu już prawie 400 tys. Polaków.

— Benefit powinien rozwinąć biznes dzięki dalszej ekspansji kart MultiSport, inwestycjom w placówki sportowe, agresywnemu rozwojowi uzupełniających produktów i wprowadzaniu nowych. Akcje wyceniane są z ponad 20-procentowym dyskontem wobec notowanych na GPW detalistów, co — biorąc pod uwagę oczekiwany skok zysków netto o 17-28 proc. w latach 2013-14 — uważamy za nieuzasadnione — ocenia Małgorzata Kloka.

Analityk UniCredit spodziewa się, że dzięki niedawnemu przejęciu mniejszego konkurenta firma zapewni sobie dominującą pozycję na rynku, a dopiero raczkujące programy — kierowany do pracodawców, takich jak duże sieci handlowe BenefitDeals i gastronomiczny MultiLunch — w 2-3 lata dodadzą do wyniku operacyjnego 8-10 mln zł (w 2012 r. EBIT ma wynieść 37,5 mln zł).