...a wszystkiemu winien jest system
Przedstawiciele PTE twierdzą, że największym problemem ZUS jest brak sprawnego systemu informatycznego. Izba Gospodarcza PTE miała już plan udostępnienia ZUS-owi swoich specjalistów IT. Na razie nie udało się jednak go zrealizować.
Ireneusz Łuszczewski prezes Winterthur PTE
- Największą bolączką ZUS jest niesprawny system informatyczny. Problemem tej instytucji jest także przepływająca przez nią codziennie masa dokumentów, nad którymi ZUS wyraźnie nie panuje. Wynika to z faktu, że zakład nie był przygotowany do reformy systemu emerytalnego.
Krzysztof Lutostański prezes PKO/ Handlowy PTE
- Rozpoczęliśmy reformę systemu emerytalnego bez wiedzy, czy jesteśmy w stanie jej sprostać. Tymczasem reforma ruszyła, a system informatyczny nie działa. Nie ma dobrego wyjścia z obecnej sytuacji w ZUS. Chodzi tylko o wybór takiego rozwiązania, które zawiera mniej wad. Do koncepcji związanych z naprawą ZUS podchodzimy już jednak sceptycznie.
Mirosław Kowalski prezes grupy Zurich w Polsce
- Problemem ZUS-u jest niska ściągalność składek i praktycznie nie działający system informatyczny. Czy można było przewidzieć i uniknąć zawirowań w ZUS-sie? Uważam, że tak. Błąd polegał na rezygnacji ze starego systemu ARS. Wiadomo przecież, że tworzone od podstaw systemy informatyczne wymagają przetestowania i nigdy nie działają od początku idealnie.
Dobrym sygnałem jest to, że prezes ZUS mówi o tym otwarcie.
Uważam, że wina za obecną sytuację leży także po stronie Prokomu. Sądzę, że ZUS nie zawsze ma wpływ na to co robi Prokom. Mam wrażenie, że brakuje dobrej współpracy między obiema firmami.
Henryk Chmielak prezes PTE PBK
- Nie można stwierdzić, co jest głównym problemem ZUS, ani jak można poprawić jego sytuację, nie mając dokładnej wiedzy o zakładzie. Bez tego wszystkie sugestie będą miały charakter spekulacji. Trudno powiedzieć, czy winien jest brak pieniędzy, czy zły system informatyczny. Nie jestem jednak pewien, czy nawet rząd ma dostęp do prawdziwych informacji o zakładzie.