A-Z Finanse i Money Expert już razem

opublikowano: 27-02-2012, 00:00

Po miesiącach negocjacji pośrednicy powiedzieli sobie „tak”. IDMSA dokapitalizuje nową spółkę.

Konsolidacja w branży pośrednictwa finansowego, o której mówi się od dawna, staje się faktem. Według naszych informacji, w poniedziałek zostanie ogłoszony mariaż Money Expert, szóstego brokera na rynku, z dziewiątym — A-Z Finanse. Związek pobłogosławi IDMSA i wesprze go kapitałowo. Spółka jest udziałowcem A-Z Finanse — ma 15 proc.

Weterani konsolidacji

To nie IDMSA był inicjatorem fuzji, lecz A-Z Finanse. Pośrednik od lat chodził po rynku, szukając partnera do wspólnego biznesu. Dwa lata temu bliski był już porozumienia z firmą Doradcy24.

Potem były rozmowy z bankami o wejściu w roli inwestora. A-Z Finanse mają już na koncie sukces w konsolidowaniu — połączenie z Golden Egg. Właściwie nie była to fuzja, lecz akcja ratunkowa. Golden Egg, które wyrastało na złote dziecko pośrednictwa w jego pierwszej fazie radosnego pożyczania czasów boomu kredytowego lat 2006-08, pękło pod uderzeniami kryzysu finansowego. W 2009 r. firma została przejęta przez A-Z Finanse. Cały czas działała jako osobna spółka i brand. Dopiero w grudniu 2011 r. została wniesiona do A-Z Finanse. Money Expert też ma doświadczenie w konsolidowaniu. W ubiegłym roku przejął Family Finanse, niewydarzony projekt finansowy Jana Kulczyka.

Firma powstała w 2009 r. jako dostawca kredytów gotówkowych dla mieszkańców małych miejscowości.Wkrótce banki zaczęły mocno ograniczać sprzedaż tego typu produktów, swoje dołożył nadzór, wyostrzając kryteria kredytowe. Pośrednik próbował ratować się sprzedażą produktów ubezpieczeniowych, ale projekt nie przetrwał próby czasu. Rozmowy A-Z Finanse ciągnęły się miesiącami. Rynek obserwował je ze sceptycyzmem. Na negocjacjach cieniem kładły się te same obawy, które doprowadziły do fiaska podchody pod Doradców24. Obydwie spółki, A-Z i Money, mają prywatnych właścicieli, którzy na dodatek zarządzają biznesami. W grę wchodzą więc kwestie ambicjonalne, jeśli chodzi o podział wpływów we wspólnym projekcie.

— Każdy chce siedzieć obok kierowcy — mówi obrazowo menedżer z branży pośrednictwa. Ponadto każda spółka ma inny model biznesowy. Money początkowo poszedł bardziej w kierunku pośrednictwa wylansowanego przez Open Finanse, czyli postawił na wystawne oddziały. Potem oprócz hipotek zaczął sprzedawać kredyty samochodowe i gotówkowe. A-Z opiera się na bezpośredniej współpracy z deweloperami i z sukcesem sprzedaje oprócz kredytów produkty inwestycyjne. Różnice w modelach to zarazem różne wizje prowadzenia biznesu. W przypadku niedoszłego mariażu z Doradcami24 okazały się one nie do pogodzenia.

Mariaż z rozsądku

Nie udało nam się uzyskać komentarza od obu spółek. Fuzji nie chce też komentować konkurencja. Oficjalnie. Nieoficjalnie z dużym dystansem wypowiada się o przedsięwzięciu.

— Nie widzę wartości dodanej z fuzji dwóch spółek, z których żadna nie odniosła sukcesu i ma problemy z osiągnięciem trwałej rentowności — mówi przedstawiciel branży.

Ostatnie publicznie dostępne informacje o sytuacji finansowej pochodzą z monitora B za 2009 r. Skumulowana strata Money Expert przekraczała wtedy 16 mln zł. A-Z Finanse były około 0,5 mln zł na plusie. Przez ostatnie dwa lata, które były względnie dobre dla całej branży, pośrednicy mogli poprawić rentowność. Po połączeniu powstanie piąta firma na rynku. Nie wiadomo, ile pieniędzy podsypie połączonej spółce IDMSA. Przed połączeniem różnice w kapitałach spółek są znaczne. W Money Expert, który je podwoił w połowie 2011 r., wynoszą one 10 mln zł. A-Z Finanse ostatni raz podwyższał kapitały wiosną 2009 r. — z 571 do 617 tys. zł.

— Branżę czeka konsolidacja. Nie zdziwię się, jeśli do A-Z i Money dołączą Doradcy24. Rynek kredytów wysycha, graczy w pośrednictwie jest mnóstwo, co owocuje wojną cenową, z jaką mamy do czynienia od początku roku. Przetrwają albo niszowe firmy, albo takie, które osiągnęły pewną skalę działania — mówi przedstawiciel branży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane