Absolutny zysk musi być systematyczny

Robert Szklarz
03-08-2016, 22:00

Najlepsi zarządzający funduszami absolute return ujawniają przepis na unikanie wpadek

Podstawowym zadaniem funduszy absolutnej stopy zwrotu (ASZ) jest osiąganie dodatnich stóp zwrotu niezależnie od sytuacji na rynkach finansowych. Nie jest to zadanie łatwe, o czym regularnie przekonują wyniki — według raportu Analiz Online, mniej niż połowa funduszy ASZ realizuje wyznaczone cele. Jednym z nich jest powtarzalność dodatnich stóp zwrotu w dłuższych okresach. To powinno gwarantować (i rzeczywiście gwarantuje) absolutną stopę zwrotu, choć z jej wysokością bywa różnie. Oba elementy — systematyczność i zyskowność — skutecznie układa Adrian Gabzdyl, zarządzający funduszem InReturn FIZ z oferty Saturn TFI. W rankingu Analiz Online zajął pierwsze miejsce w grupie funduszy wycenianych przynajmniej raz w miesiącu. W ostatnich trzech latach był on bezbłędny w systematycznym osiąganiu dodatnich stóp zwrotu, a do tego przyniósł w tym czasie inwestorom 28,7 proc. zysku.

— Nasz fundusz absolutnej stopy zwrotu nie jest przywiązany do żadnej konkretnej branży ani klasy aktywów. Inwestujemy w akcje, obligacje, waluty, instrumenty pochodne, angażujemy się w transakcje arbitrażowe. Nie jesteśmy przywiązani do benchmarku, co z jednej strony daje nam dużo swobody, ale z drugiej wiele od nas wymaga, bo w każdych warunkach wymaga się od nas osiągania dodatnich stóp zwrotu, a nie pobicia rynku — tłumaczy Adrian Gabzdyl, zarządzający funduszem InReturn z oferty Saturn TFI.

Ze względu na specyfikę funduszy absolutnej stopy zwrotu Analizy Online, przygotowując ranking, nie kierowały się kryterium stopy zwrotu, ale przede wszystkim konsekwencją w osiąganiu zysku w 12-miesięcznym horyzoncie. Sprawdzono, jak często przez ostatnie trzy lata fundusze notowały dodatnie stopy zwrotu w 12-miesięcznych okresach przesuwanych co miesiąc. Zwycięzca był więcej niż jeden, bo fundusze wyceniane są z różną częstotliwością, a ze względu na to, że wysyp tego typu produktów nastąpił w ostatnich dwóch latach, przygotowano zestawienie bez wymogu 36-miesięcznego.

Nieliczni bezbłędni

Wśród starszych funduszy wycenianych co miesiąc na wyróżnienie zasłużyły InReturn oraz Altus Absolutnej Stopy Zwrotu Dłużny.

— InReturn FIZ to mały fundusz o aktywach kilka milionów złotych. To ułatwia zarządzanie, szczególnie w porównaniu z funduszami o aktywach rzędu kilkuset milionów złotych, choć moglibyśmy urosnąć kilkakrotnie bez szkody dla elastyczności. Nasz sukces to przede wszystkim wynik szerokiej dywersyfikacji, inwestowaniu w aktywa niepubliczne i alternatywne oraz poszukiwanie rozwiązań antycyklicznych — mówi Adrian Gabzdyl. W portfelu funduszu z oferty Altusa (jego aktywa to 250 mln zł) znajdują się przede wszystkim mało ryzykowne papiery wartościowe dłużne oraz rynku pieniężnego. Choć skuteczność zarządzających w osiąganiu dodatnich stóp zwrotu jest taka sama jak w InReturn, to o połowę niższe są zyski — za trzy lata to 13,6 proc.

Krótko, ale skutecznie

Wśród funduszy, które działają krócej niż 3 lata, absolutnym zwycięzcą rankingu został Trigon Quantum Neutral FIZ, choć sukces zawdzięcza nie tylko systematyczności (100-procentową zanotowało kilkanaście funduszy), ale też stopie zwrotu od początku działalności w wysokości 23,8 proc. Nic więc dziwnego, że aktywa płyną szerokim strumieniem — sięgają już 545 mln zł.

— Fundusz stosuje strategię long-short. Polega ona na kupnie akcji spółki i równoczesnej krótkiej sprzedaży innej spółki z tej samej branży. W ten sposób możemy zarabiać zarówno na zwyżkach, kiedy kupiona spółka rośnie szybciej niż sprzedana, oraz spadkach, gdy spółka sprzedana na krótko traci na wartości bardziej niż sprzedana. Dzięki temu nasze wyniki nie są w żaden sposób skorelowane z rynkiem, a zarabiamy na relatywnym zachowaniu spółek tworzących parę — wyjaśnia Marek Juraś, prezes Trigon TFI. Ekspert podkreśla, że okazji inwestycyjnych zespół zarządzających szuka przede wszystkim na polskim rynku akcji. Jego zdaniem, taka konstrukcja funduszu sprawia, że choć inwestuje on na rynku akcji, to poziom ryzyka jest niski — porównywalny z tym w funduszu obligacji. — W ciągu roku odnotowujemy mniej więcej dwa dni, kiedy wartość certyfikatu rośnie lub spada więcej niż o 1 proc. — mówi Marek Juraś.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Szklarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Fundusze / Absolutny zysk musi być systematyczny