Afrykański gigant testuje nasz kraj

opublikowano: 24-08-2017, 22:00

Shoprite, południowoafrykański potentat na rynku supermarketów, przymierza się do wejścia do Polski. Łatwo nie będzie

Przedsiębiorcom z Republiki Południowej Afryki podoba się polska branża handlowa. W ubiegłym roku z dużym zyskiem wyszedł stąd Naspers, sprzedając Allegro, lidera sprzedaży internetowej. Teraz do Polski chce wejść Shoprite, który w południowej Afryce jest głównym graczem na rynku marketów spożywczych.

POCIĄG DO POLSKI:  Sieć Shoprite, którą kieruje Pieter Engelbrecht, działa w piętnastu państwach afrykańskich. Chce jednak rozwinąć się na innych kontynentach. Naszemu regionowi Europy przyglądała się od jakiegoś czasu, a wejście do Polski postrzega jako „łatwe”, bo są tu już obecne firmy, z którymi współpracuje.
Zobacz więcej

POCIĄG DO POLSKI: Sieć Shoprite, którą kieruje Pieter Engelbrecht, działa w piętnastu państwach afrykańskich. Chce jednak rozwinąć się na innych kontynentach. Naszemu regionowi Europy przyglądała się od jakiegoś czasu, a wejście do Polski postrzega jako „łatwe”, bo są tu już obecne firmy, z którymi współpracuje. Fot. Bloomerg

— Zgodnie z zapowiedziami rozważamy ekspansję poza Afrykę. Już wcześniej mówiłem o Europie Wschodniej, gdzie wejście będzie łatwiejsze, bo nasi partnerzy są już tam obecni. Już rozpoczęliśmy ten proces. Jesteśmy w kontakcie z dwoma deweloperami z tego regionu, a ja w ubiegłym tygodniu odwiedziłem Polskę. Zalecam jednak cierpliwość. Będziemy to robić ostrożnie, nie rzucimy się na głęboką wodę — powiedział w tym tygodniu Pieter Engelbrecht, prezes Shoprite’a, podczas konferencji z analitykami giełdowymi.

Afrykańska ekspansja

Sieć z RPA uważa, że rozwój w Polsce będzie łatwiejszy niż w innych krajach, bo przyczółki ma tu już grupa Steinhoff International, która przymierza się do przejęcia pakietu kontrolnego w firmie Shoprite, wycenianej na giełdzie w Johannesburgu na 125,5 mld ZAR (około 35 mld zł). Głównym akcjonariuszem Shoprite’a jest obecnie południowoafrykański przedsiębiorca Christo Wiese, który jest jednocześnie głównym udziałowcem i szefem rady nadzorczej Steinhoffa. Steinhoff jest m.in. właścicielem sieci meblowej Abra, która ma ponad 100 sklepów w całym kraju, dyskontów odzieżowych Pepco, a także produkującej meble tapicerowane grupy Steinpol, która w Polsce ma osiem zakładów i zatrudnia ponad 3 tys. osób.

— W Polsce możemy wykorzystać synergie z grupą Steinhoff — powiedział Pieter Engelbrecht w rozmowie z serwisem Bloomberg. Jakie konkretnie synergie można osiągnąć między grupą meblowo-odzieżową a spożywczą — nie wiadomo. Do zamknięcia tego wydania „PB” przedstawiciele Shoprite’a nie odpowiedzieli na nasze pytania o plany ekspansji w Polsce. Sprawy nie chcieli też komentować przedstawiciele Abry. Shoprite to najpotężniejsza sieć marketów na południu Afryki, która w ostatnich latach bardzo szybko się rozwija. Zatrudnia ponad 140 tys. osób i prowadzi prawie 2,7 tys. sklepów, które w ostatnim roku finansowym, zakończonym w lipcu, osiągnęły 141 mld ZAR przychodów. To, w przeliczeniu, około 39 mld zł. Od początku dekady przychody wzrosły o 110 proc. Zysk na sprzedaży sieci w ubiegłym roku sięgnął 8 mld ZAR (2,2 mld zł). Ponad 70 proc. przychodów przynosi spółce rodzimy rynek południowoafrykański. Poza tym Shoprite — pod kilkoma szyldami — ma sklepy w Angoli, Namibii, Nigerii, Zambii, na Madagaskarze i w kilku innych krajach afrykańskich. Oprócz marketów spożywczych ma też sieć sklepów z alkoholem, z meblami, apteki i sieć fastfoodową. Pod względem przychodów i liczby sklepów Shoprite jest porównywalny do największej na polskim rynku Biedronki.

Niełatwa Polska

Wartość polskiego rynku handlu FMCG (dobra szybkozbywalne) przekracza 250 mld zł. Rynek cały czas rośnie o kilka procent rocznie. Znacznie szybciej, bo w tempie kilkunastu procent rocznie, rośnie segment dyskontowy, spada natomiast liczba małych, niezależnych sklepów.

Rynek jest bardzo konkurencyjny — obecna jest na nim większość dużych graczy zachodnioeuropejskich (patrz ramka), o swoje walczą też polskie sieci, takie jak Polomarket, Dino czy Stokrotka. Z tego powodu eksperci uważają, że Shoprite, jeśli na poważnie myśli o polskim rynku, powinien zacząć od sporej akwizycji.

— Południowoafrykańskie firmy są już obecne w Polsce i mają doświadczenie na tym rynku, mocną pozycję ma grupa Steinhoff, ostatnio inwestować zaczął też fundusz Coast2Coast. W przypadku Shoprite’a najwięcej sensu miałoby przejęcie istniejącego gracza. Są sieci, kontrolowane przez polskich przedsiębiorców, które można kupić, co jakiś czas pojawiają się też plotki o wyjściu z rynku któregoś z graczy międzynarodowych. Na tak konkurencyjnym rynku jak polski detal spożywczy, z bardzo silnymi sieciami w rodzaju Biedronki, Lidla czy Auchan, budowanie sieci od podstaw, z marką, której nikt w Polsce nie rozpoznaje, wydaje się bardzo wątpliwe — ocenia Krzysztof Badowski, partner w PwC, lider zespołu dóbr konsumenckich i handlu detalicznego na region Europy Środkowo-Wschodniej.

Międzynarodowa walka o Polskę

Od początku lat 90. Polska jest areną zaciętej walki zagranicznych sieci handlowych o portfele klientów. Pierwszy zachodnioeuropejski supermarket ruszył w Warszawie w 1990 r. pod szyldem austriackiej Billi, pierwszy dyskont pojawił się rok później (Globi belgijskiej GIB Group), a pierwszym hipermarketem był niemiecki HIT w 1993 r. Żadnej z tych sieci nie ma już w Polsce, choć szyld Globi reaktywował francuski Carrefour. Walkę o polski handel na razie wygrywają Portugalczycy — liderem detalu jest Biedronka, należąca do Jeronimo Martins, a największy w hurcie jest Eurocash, kontrolowany przez Luisa Amarala. Portugalczyków ścigają Niemcy z grupy Schwarz (Lidl i Kaufland), w Polsce działa też niemieckie Aldi i Makro (grupa Metro). Silna jest reprezentacja francuska: Auchan, Carrefour, E.Leclerc i Grupa Muszkieterów (Intermarche). Poza tym w polskim handlu działają Brytyjczycy (Tesco), Duńczycy (Netto), Litwini (Aldik), a także międzynarodowe fundusze private equity (np. CVC, które jest właścicielem Żabki).

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Afrykański gigant testuje nasz kraj