Agora strzela sobie w stopę

MEW
opublikowano: 2012-01-04 21:31

Zmiany w zarządzie Agory to sygnał wskazujący, że spółka okopuje się w segmencie prasowym

Do zarządu Agory wchodzą dwie osoby, mocno związane z segmentem prasowym - Stanisław Turnau i Marek Jackiewicz. Niby naturalna kolej rzeczy. Jednak kilka dni wcześniej pojawiła się informacja, że z zarządu Agory odchodzi Tomasz Józefacki, osoba, która mocno pchała do przodu rozwój spółki w segmencie internet. Obowiązki Tomasza Józefackiego przejmuje Piotr Niemczycki, który jest kojarzony jako entuzjasta prasy i „Gazety Wyborczej”. Panuje opinia że prezes Agory ma dość letni stosunek do internetu.

- Strategia rozwoju zarówno segmentu Internet jak i szeroko rozumianego internetu w spółce i Grupie Agora będzie kontynuowana z nie mniejszym zaangażowaniem – napisała spółka w komunikacie.

Jednak zmiany w zarządzie Agory można czytać jako odwrót spółki od segmentu internetowego na rzecz starej gwardii, osób związanych z papierową „Gazetą Wyborczą”. W segmencie internetowym najważniejsi są ludzie.

- Agora odnosiła w ostatnich latach sukcesy w Internecie. W znacznym stopniu to była zasługa Tomasza Józefackiego. Jego odejście stawia znak zapytania co do przyszłości segmentu internetowego w Agorze. Tymczasem, w perspektywie następnych dziesięciu lat, internet to dla spółki być albo nie być wobec kurczącego się rynku prasowego – mówi Błażej Bogdziewicz, wiceprezes Caspar Asset Management, przez lata odpowiedzialny za inwestycje w Agorze z ramienia BZ WBK, największym instytucjonalnym akcjonariuszu właściciela „GW”.

Co ciekawe, odejście Tomasza Józfackiego zbiegło się w czasie z kupnem przez Agorę mniejszościowych udziałów w portalu społecznościowym Goldenline. Poprzednia akwizycja w segmencie internetowym, kupno handlującego mieszkaniami i samochodami Tradera, skończyła się dymisją Marka Sowy, ówczesnego prezesa Agory.

Możesz zainteresować się również: