AIG dostało lekkiej zadyszki

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2006-10-10 00:00

Klienci AIG mają o czym myśleć. W zeszłym roku było prawie najlepsze, w tym — prawie najsłabsze.

Wszystkie fundusze emerytalne przyniosły we wrześniu zyski — to dobra wiadomość. Zła — że nie wszystkie pomnażają pieniądze klientów w równym tempie: różnica między najlepszym OFE Polsat — 2,29 proc., a najsłabszym OFE Dom — 0,82 proc., wyniosła 1,47 proc. Tylko minimalnie lepszy wynik od najgorszego funduszu zanotował AIG OFE — 0,86 proc. Słabszy wynik nie powinien specjalnie martwić, bo inwestycje funduszy mają charakter długoterminowy, więc roczne, a tym bardziej miesięczne, wyniki nie są aż tak istotne. Jednak w przypadku AIG można mówić o poważnym spadku formy.

— Klient bardziej niż na wynik powinien patrzeć na przyczyny, jakie za nim stoją — mówi Grzegorz Raupuk, prezes Analizy Online.

W AIG niepokoi, że funduje ono klientom huśtawkę nastrojów. Pierwsze lata działalności dały słabe wyniki: 2000 rok — 15. miejsce w stawce 21 funduszy. Rok później — spadek z 15. na 17. Od 2002 r. fundusz szedł w górę. Aż do ubiegłego roku, gdy zajął drugie miejsce i wypracował stopę zwrotu 16 proc. Wiele wskazuje jednak na to, że w gronie najlepszych nie zadomowi się dłużej, bo tegoroczne wyniki plasują AIG w ogonie — od początku roku przyniosło 8,76 proc., co oznacza 13. wynik.

Czyżby zarządzający funduszem stracili nosa do inwestycji? Rzecz w tym, że od zeszłego roku w funduszu doszło do sporych zmian w sztabie zarządzających. Wprawdzie na czele wciąż stoi Rafał Mikusiński, ale dwie kolejne kluczowe osoby: Tomasz Stankiewicz, odpowiedzialny za portfel akcji, i Krzysztof Madej, w którego gestii jest portfel dłużny, pracę w AIG zaczęli pod koniec 2005 roku. Jednocześnie zarządzający dość aktywnie przebudowywali portfel akcji. W tym roku AIG OFE ujawnił udział w sześciu spółkach. W nieoficjalnych rozmowach analitycy wspominają, że towarzystwo miało problemy z opracowaniem skutecznej strategii. Mimo początkowych obietnic nie udało nam się uzyskać komentarza od AIG.

Część obserwatorów rynku zwraca też uwagę na to, że wrzesień był kolejnym miesiącem dowodzącym, że o lepsze wyniki łatwiej małym funduszom. To mogłoby usprawiedliwiać wynik czwartego pod względem wielkości AIG. Tyle że trzeci pod tym względem PZU Złota Jesień zajął we wrześniu drugie miejsce.