Na Uniwersytecie Łódzkim rusza pierwszy etap tworzenia polsko-amerykańskiego akceleratora przedsiębiorczości. Ma on pomóc w wymianie informacji oraz doświadczeń w zakresie nowoczesnych technologii i wdrażania ich w produkcji w przedsiębiorstwach z obu krajów.
Projekt wynika z założeń umowy offsetowej, jaką zawarły Uniwersytet Łódzki oraz University of Texas w Austin.
Pierwszym krokiem tworzenia akceleratora jest wyłonienie przedstawicieli 10 lub więcej przedsiębiorstw z branży nowych technologii, którzy wyjadą do USA na szkolenia w tamtejszych firmach. Kandydaci muszą spełniać podstawowy warunek: biegle posługiwać się językiem angielskim.
— Czekamy głównie na oferty małych firm, chociaż nie chcemy ograniczać możliwości podmiotom średniej wielkości. Zainteresowani wzięciem udziału w wyjazdowych szkoleniach muszą wypełnić ankietę, której wyniki zaprezentujemy stronie amerykańskiej — mówi Jadwiga Janik, rzecznik Uniwersytetu Łódzkiego.
Dodaje, że w rozpropagowaniu i zbieraniu ankiet pomagają łódzkie samorządy oraz organizacje i stowarzyszenia biznesowe. Zainteresowane firmy powinny przysyłać ankiety do polsko-amerykańskiego centrum zarządzania na UŁ do 21 sierpnia.
Na przełomie sierpnia i września do Łodzi przyjadą sygnatariusze umowy międzyuczelnianej z USA. Wówczas uzgodnione zostaną szczegóły tworzenia akceleratora. Wiadomo, że szkolenia Polaków zakończą się na przełomie 2003-04 r. Rok 2004 dla UŁ oznaczał będzie szkolenie krajowych specjalistów pod względem wdrażania nowych technologii.
Umowa offsetowa nie zakłada finansowego udziału Amerykanów w akceleratorze. Współpraca między przedsiębiorstwami oraz instytutami naukowymi z województwa łódzkiego i Teksasu opierać ma się głównie na wymianie informacji i pomocy we wdrażaniu technologii. Jadwiga Janik wskazuje, że jeśli jakiś projekt będzie wymagał przeprowadzenia badań, wówczas jego autorzy będą mogli liczyć na wsparcie w tym zakresie.



