- Myślę, że szanse wyższego zrostu z akcji niż obligacji w następnej dekadzie wynosi ok. 85-90 proc. – powiedział.
- Z fundamentów wynika, że rentowności obligacji to jakieś 2,5-3 proc., jeśli uwzględni się jakieś obligacje korporacyjne, w przypadku akcji z indeksu S&P jest to 2,2 proc. W przypadku akcji możemy jednak liczyć na wzrost zysków. Rząd tymczasem nie może nam zaoferować nic więcej poza wykupem długu – dodał.
Zdaniem Bogla, w przypadku akcji można się spodziewać wzrostu zysku średnio o jakieś 5 proc. rocznie.

John Bogle, fot. Bloomberg
None