Akcje LSI Software to oferta dla cierpliwych

Kamil Zatoński
30-11-2006, 00:00

Na rynku pierwotnym oferta goni ofertę. Już wkrótce o kapitał poprosi LSI Software, mała spółka IT z Łodzi, zajmująca się produkcją i wdrażaniem oprogramowania do zarządzania przedsiębiorstwem. Oferta publiczna dotyczy 1 mln nowych akcji i 260 tys. sprzedawanych przez starych akcjonariuszy.

Ze sprzedaży nowych akcji spółka chce uzyskać 9-11 mln zł. Pieniądze (3 mln zł) w pierwszej kolejności pójdą na rozwój oprogramowania do zarządzaniu detaliczną siecią sprzedaży oraz systemu zarządzania lokalami gastronomicznymi i hotelami. Pierwszy z produktów wdrożony został już w sieci odzieżowej Hexeline i Sunset Suits, drugi — m.in. w restauracjach Sfinksa i salonach kosmetycznych Eris. Klientela spółki jest bardzo rozproszona, a zamówienia są na tyle nieduże, że nie występuje uzależnienie od któregoś z odbiorców.

Także 3 mln zł zaplanowano na akwizycje firm o zbliżonym profilu. Nieco dziwić może, że spółka nie prowadzi choćby wstępnych rozmów z firmami, które mogłyby się stać celami przejęcia. Około 1,5 mln zł zostanie spożytkowane na rozwój działalności związanej ze sprzedażą sprzętu. Pozostałe środki wesprą budowę pozycji rynkowej spółki, m.in. poprzez reklamę, ale także rozwój sieci partnerów i dystrybutorów w kraju i za granicą. Tu właśnie leży klucz do zwiększania przychodów, bo przy silnej konkurencji nawet w obszarach uważanych za niszowe, to właśnie stałe relacje z klientami i rozpoznawalność marki dają przewagę konkurencyjną.

Z tym ostatnim nie było najlepiej, skoro tuż przed ofertą pożegnano się ze starą nazwą Laser Systemy Informatyczne. Zarząd tłumaczy zmianę firmy planami rozszerzenia działalności na rynki zagraniczne, gdzie polska nazwa byłaby niezrozumiała. Do końca 2005 r. gros przychodów pochodziło z lokalnego rynku łódzkiego. Spółka stoi więc przed wyzwaniem zdobycia klientów w innych regionach, w czym wejście na giełdę powinno pomóc.

LSI ma także inny cel: stopniowe zwiększanie udziału w przychodach sprzedaży własnych rozwiązań i usług (zwykle przynoszących wyższe marże). W pierwszym półroczu przyniosły one 2,1 mln zł, czyli blisko 65 proc. przychodów. W sumie jednak przychody okazały się minimalnie niższe niż przed rokiem, który i tak charakteryzował się znaczącym (o 25 proc.) obniżeniem sprzedaży. To efekt ograniczenia usług związanych z serwisem oprogramowania innych producentów.

Spółka nie podaje prognoz wyników, plan zakłada jednak uzyskanie 4,7 mln zł przychodów z własnych produktów. Byłoby to 22 proc. więcej niż przed rokiem, ale globalna dynamika sprzedaży będzie z pewnością niższa. Większego skoku wyników można się spodziewać dopiero w przyszłym roku, kiedy widać będzie efekty zasilenia spółki zastrzykiem kapitału. Zapewne właśnie tym kierowali się właściciele i doradcy, ustalając widełki cenowe na aż 9-11 zł. Przy dotychczasowych wynikach taka wycena nie daje dyskonta wobec spółek IT z GPW. Dzięki koniunkturze LSI powinno jednak stabilnie zwiększać zyski, choć przykład innych nowicjuszy z branży — Qumaka i Unimy 2000 — pokazuje, że akcjonariusze będą musieli się uzbroić w cierpliwość.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Akcje LSI Software to oferta dla cierpliwych