Akcje Orsted zyskały we wtorek rano około 5,2 proc., krótko po tym, jak Sąd Okręgowy Stanów Zjednoczonych dla Dystryktu Kolumbii wydał orzeczenie umożliwiające firmie natychmiastowe wznowienie prac przy projekcie Revolution Wind. Spółka w oficjalnym komunikacie z zadowoleniem przyjęła decyzję sądu, podkreślając, że pozwala ona szybko przywrócić działalność, która została wcześniej wstrzymana.
Projekt Revolution Wind, zlokalizowany u wybrzeży stanu Rhode Island, jest wart około 5 miliardów dolarów i znajduje się na zaawansowanym etapie realizacji.
Cios dla administracji Trumpa i polityki wobec OZE
Decyzja sądu stanowi prawny cios dla pro-paliwowej polityki administracji Donalda Trumpa, która podjęła działania zmierzające do zablokowania kilku dużych projektów morskich farm wiatrowych. Pod koniec 2025 r. Biały Dom wstrzymał pięć takich inwestycji, w tym projekt Orsted, powołując się na względy bezpieczeństwa narodowego wskazane przez Pentagon.
Na początku stycznia Orsted złożył formalne odwołanie od decyzji administracji, argumentując, że zawieszenie dzierżawy i prac budowlanych spowoduje znaczne straty finansowe i operacyjne dla projektu.
Ostra krytyka rządu podczas rozprawy
Podczas rozprawy federalny sędzia wyraził daleko idący sceptycyzm wobec argumentów rządu. Zakwestionował motywy stojące za blokowaniem inwestycji i zwrócił uwagę na wysokie koszty, jakie ponosi spółka w związku z przestojem. Sędzia podkreślił, że wstrzymanie projektu generuje straty sięgające około 1,5 miliona dolarów dziennie, co jego zdaniem wymaga szczególnie solidnego uzasadnienia ze strony władz.
Reakcja rynku i ostrożny optymizm
Decyzja sądu została pozytywnie odebrana przez rynek. Oprócz wzrostu notowań Orsted, akcje duńskiego producenta turbin wiatrowych Vestas zyskały około 1,6 proc. Eksperci uważają, że orzeczenie jest dobrą wiadomością dla sektora, który w ostatnich kwartałach zmagał się z wyjątkowo trudnymi warunkami. Jednocześnie przestrzegają przed nadmiernym optymizmem. Niepewność regulacyjna w USA pozostaje wysoka, a administracja Trumpa może szukać innych narzędzi nacisku na branżę odnawialnych źródeł energii.
Projekt wart miliardy
Revolution Wind jest spółką joint venture, w której Orsted i Skyborn Renewables, należąca do Global Infrastructure Partners, posiadają po 50 proc. udziałów. W dokumentach złożonych w ubiegłym roku partnerzy poinformowali, że zainwestowali już około 5 miliardów dolarów w realizację projektu.
