Alchemia przegrywa z ING

GRA
opublikowano: 09-04-2009, 00:00

Alchemia przegrała pierwszą rundę sądowej walki o opcje. Katowicki sąd odrzucił jej pozew przeciwko ING Bankowi Śląskiemu.

Alchemia przegrała pierwszą rundę sądowej walki o opcje. Katowicki sąd odrzucił jej pozew przeciwko ING Bankowi Śląskiemu.

Sprawa opcji dotyczy spółki zależnej Alchemii — Huty Batory. Jej "wpadka" poważnie zaciążyła na wynikach hutniczej grupy z 2008 r. Konieczne było utworzenie rezerwy na 95 mln zł, a to obniżyło zysk netto do zaledwie 37 mln zł.

Alchemia starała się pokazać w tej sprawie pazur — jako pierwsza giełdowa spółka zdecydowała się pozwać do sądu bank — ING BSK, który sprzedał jej ryzykowne instrumenty. W pierwszej rundzie jednak poległa.

— Pozew został odrzucony, ponieważ dla tej sprawy sądem właściwym jest sąd polubowny przy Związku Banków Polskich, a nie sąd powszechny. Taki zapis znajduje się w umowie wiążącej obie strony — mówi Marian Zawała, rzecznik Sądu Okręgowego w Katowicach.

Na taki właśnie argument powołał się ING BSK w odpowiedzi na pozew grupy Alchemii. Tymczasem, jej zdaniem, ten zapis nie powinien być brany pod uwagę.

— Dowodzimy, że zawarte przez Hutę Batory transakcje opcyjne wykraczały poza umowę ramową, która wiązała hutę z bankiem. Skoro wykraczały, to nie powinny podlegać zapisom tej umowy — wyjaśnia prawnik kancelarii reprezentującej interesy Alchemii.

Grupa Alchemii ma teraz siedem dni na złożenie zażalenia od decyzji sądu. W jej kancelarii dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie to zrobi.

Ponad miesiąc temu Alchemia ogłosiła, że nie zamierza — wzorem innych spółek giełdowych — negocjować z bankiem redukcji opcyjnych zobowiązań. Wolała pójść do sądu. Po-woływała się na silne argumenty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy