„Nie bądź szantrapa, nie kupuj na pociejowie! Każda aligancka kobitka znajdzie tu polskie sztany, katany i inne glany” – to zachęta dla kobitki. A: „Bądź wirachą z własną stylówką! Tutaj nie ma lipy! Tylko polski, fest zrobiony asortman” – dla faceta. Taką nawijką przyciąga do siebie nietypowy e-sklep oferujący polskie rarytasy z patriotycznymi symbolami, wyjaśniając: twój sprawunek pomaga ferajnie wolontariuszy akcji BohaterON. Od jego założycieli, czyli liderów kampanii, już wiemy, że ten rok to kolejny etap m.in. wzbogacania oferty sprzedażowej, stanowiącej jedną z wielu odsłon akcji prowadzonej od 2016 r. na rzecz upamiętnienia powstania warszawskiego, uhonorowania jego uczestników i zarazem wspierającej rodzimych przedsiębiorców.
Jednorazowa akcja na lata
Celem kampanii społeczno-edukacyjnej BohaterON – włącz historię! z celowo użytym w jej nazwie angielskim „on”, jest nie tylko upamiętnianie wydarzeń z 1944 r., ale w ogóle popularyzowanie wiedzy o historii Polski XX w. oraz dążenie do nadania pojęciom bohater i patriotyzm współczesnego wymiaru. W działania te angażowane są różne środowiska, a ich efekty powstańcy odczuwają na co dzień.
BohaterON towarzyszy im w życiu stale. Ułatwia realizację codziennych obowiązków, koordynuje pomoc medyczną, wspiera materialnie, wspólnie celebruje rocznice, także rodzinne i wszelkie święta, jak urodziny czy chociażby niedawny marcowy Dzień Kobiet. A wszystko to dzięki „Kartce dla Powstańca”, akcji przeprowadzonej z okazji 70. rocznicy wybuchu powstania.
– Kartki były przygotowane własnoręcznie przez uczniów szkół przyszpitalnych, a reakcja na nie przeszła najśmielsze oczekiwania. Powstańcy chcieli podziękować dzieciom, nawiązać z nimi kontakt. Zobaczyliśmy, jak ogromne znaczenie ma ta korespondencja. Równocześnie płynęły pytania od znajomych, rodzin i różnych środowisk, czy też mogliby wysłać takie kartki – wspomina Agnieszka Łesiuk-Krajewska, inicjatorka kampanii BohaterON, przewodnicząca jej komitetu organizacyjnego, założycielka Fundacji Pokolenia Kolumbów, która tę kampanię realizuje wspólnie z Fundacją Sensoria.
Jednorazowa z założenia akcja przerodziła się w ogólnokrajową. Każdy mógł odebrać kartkę bezpłatnie w wielu miejscach i wysłać warszawskiemu powstańcowi za pośrednictwem fundacji.
– Ten prosty gest stał się początkiem projektu, który bardzo szybko zaczął się rozwijać. Zaczęliśmy opowiadać historię przez ludzi, ich doświadczenia, emocje i życiowe wybory. I tak łączymy pamięć historyczną, pomoc, edukację i dialog między pokoleniami – mówi Agnieszka Łesiuk-Krajewska, wyznając, że BohaterON w zasadzie rozpoczął się dla niej, gdy miała sześć lat.
Starszy brat pokazał jej wtedy album „Lata okupacji” ze zdjęciami młodych ludzi żyjących w okupowanej Warszawie. To obudziło w niej pasję do historii.
– Towarzyszyła mi w czasie studiów i znalazła wyraz w pracach naukowych. Zawodowo zajęłam się jednak komunikacją i marketingiem społecznym. Gdy pojawiła się szansa, by połączyć te dwa obszary, historię zaczęliśmy traktować jak ideę – produkt, który można promować i sprzedawać w najlepszym, pozytywnym sensie – opowiada szefowa kampanii.
Owocna dekada
Dziś BohaterON jest kampanią na szeroką skalę. Jej owoce po minionej dekadzie to ponad 1,25 mln kartek i listów z Polski i z zagranicy do powstańców, z których co trzecią pocztówkę zaadresowano do konkretnej osoby. Wyrazy wdzięczności dla bohaterów powstania umieszczane na portalu dumnizpowstancow.pl liczą niemal 76 tys. wpisów. Natomiast w działania edukacyjne programu BohaterON w Twojej Szkole zaangażowało się tysiące przeszkoli, szkół i innych placówek oświatowych. W specjalnych lekcjach uczestniczyło dotąd ponad 3 mln uczniów. Młodzież udziela się też w tworzeniu murali pamięci. Są w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i mniejszych miastach, w sumie dziesięć. Kolejne z teraz planowanych będą poświęcone uczestniczkom powstania. Właśnie ogłoszono konkurs dla szkół „Muralowe panny” na zgłoszenie projektów. Zostanie rozstrzygnięty w maju, a nagrodą będzie realizacja pięciu zwycięskich prac.
Doceniono też wiele osób i podmiotów, które swoimi działaniami w szczególny sposób promują historię Polski i wartości patriotyczne. W siedmiu edycjach konkursu o nagrodę BohaterONy im. Powstańców Warszawskich wyróżniono 173 laureatów. Każdego roku wpływa kilkaset zgłoszeń, w ostatnim ponad trzysta. Z tej dużej liczby kapituła nominuje po pięciu kandydatów w każdej z ośmiu kategorii: pasjonat, instytucja, firma, organizacja non profit, nauczyciel, osoba publiczna, dziennikarz i twórca (tę ostatnią dodano w 2025 r.). Ostateczny wybór jest dokonywany wraz z internautami.
– Do dziś 119 osób i instytucji uhonorowaliśmy także odznaczeniem Dumni z Powstańców, które z okazji 80. rocznicy wybuchu powstania ustanowiliśmy wspólnie z jego uczestnikami. Przyznawane jest za zaangażowanie w obchody rocznicowe oraz działalność na rzecz podtrzymywania pamięci o powstaniu i pomocy bohaterom – mówi Agnieszka Łesiuk-Krajewska.
Kupuj polskie rarytasy
Dzięki zaangażowaniu partnerów kampanii i darczyńców na wsparcie powstańców warszawskich przeznaczono dotychczas ponad 2,5 mln zł. Pieniądze wpływają w różnej formie – darowizn, dotacji, zbiórek, celowanych zrzutek, 1,5 proc. podatku. Wreszcie źródłem finansowania działań BohaterONa jest oferta jego sklepu internetowego, gdzie można wykupić pocztówkę do powstańca, warsztaty historyczne dla szkół oraz nabyć gadżety opatrzone symbolami nawiązującymi do czasów powstania. Są to koszulki, kubki, torby, plakaty, a nawet gra „Cenzura” z hasłami do odgadnięcia i e-book „Satyra okupacyjna”.
– Dużym zainteresowaniem cieszą się produkty codziennego użytku, na przykład emaliowany kubek kupowany często z kawą stworzoną w Polsce i dedykowaną pani Halinie Rogozińskiej, pseudonim Mała. Znajdujący się na opakowaniu kod QR prowadzi do materiałów, w których opowiada ona o swoim życiu i codziennych rytuałach, w tym o porannej kawce. Prosty produkt staje się nośnikiem historii – podkreśla założycielka Fundacji Pokolenia Kolumbów.
To miejsce ma też dodatkowy walor edukacyjny przez nawiązanie do przedwojennej gwary. Warsiaską nawijką posłużono się nie tylko we wspomnianych słowach zachęty do kupowania oferowanych produktów, ale też w opisach ich cech, jak chociażby taki: asortman można na zycher pucować w zmywarce, nie zachodząc w baśkę o nadruk. Szczególnie jednak rzuca się w oczy częste akcentowanie ich pochodzenia, jak tu: tylko u nas frymuśne koszulki zmajstrowane w polskiej szwalni z najpierwszej bawełny przez charakternych rodaków.
– Już na etapie tworzenia sklepu przyjęliśmy zasadę, że produkty powinny powstawać w Polsce i z polskich surowców. Współpracujemy z mniejszymi firmami i przedsiębiorstwami społecznymi. Przy produkcji koszulek, toreb czy innych elementów staramy się angażować podmioty działające lokalnie, w tym zakłady zatrudniające osoby z niepełnosprawnościami. To dla nas ważny element odpowiedzialnego podejścia do działalności i jednocześnie sposób na wspieranie polskiej gospodarki. Współdziałamy z polskimi projektantami, artystami, ilustratorami i drukarniami. Działamy w systemie krajowym od koncepcji po produkcję – wyjaśnia Agnieszka Łesiuk-Krajewska.
Dialog pokoleń
Takie same założenia towarzyszą przygotowaniom do projektu produkcyjnego, który pozwoli zbudować własną markę związaną z ideą pamięci historycznej. Do współpracy zaproszono polską projektantkę i krajowe szwalnie. Ponadto w tym roku kampania wkroczy na całkowicie nowe dla niej pole. Pod jej szyldem pojawi się pierwsza książka – „Lena”, dziennik Danuty Dworakowskiej, uczestniczki powstania.
Jak mówią twórcy BohaterONa, wszystkie inicjatywy łączy jeden cel – opowiadanie historii w sposób angażujący, kreatywny, bliski współczesnym odbiorcom, często z bezpośrednim udziałem świadków historii. Tak jest też przy podejmowaniu wspólnych działań z partnerami społecznymi i biznesowymi, m.in. akcja #Też byliśmy prowadzona z Martyną Wojciechowską i inicjatywą Młode Głowy. Tematem było zdrowie psychiczne młodych ludzi, a inspirację do refleksji niosły wspomnienia powstańców z ich doświadczeń dojrzewania pod okupacją.
Inny charakter miało wspólne przedsięwzięcie z Fundacją Ukochani Magdaleny Różczki i platformą Empik Go, na której udostępniono serię audiobooków pod hasłem „Włącz bajkę! Krasnoludki łączą pokolenia”. Złożyły się na nie bajki z lat dzieciństwa powstańców odczytane przez ambasadorów kampanii. Dochód z ich odsłuchania wsparł uczestników powstania, dzieci z rodzin zastępczych i podopiecznych fundacji.
– Ten kierunek działań będziemy rozwijać także w kolejnych latach – zapowiada inicjatorka kampanii BohaterON.

