Czytasz dzięki

Alior otworzy okno na zagraniczne giełdy

opublikowano: 27-05-2020, 22:00

We współpracy z Interactive Brokers i Cboe Exchange bank z melonikiem pozwoli inwestować poza Polską. Wyróżnikiem oferty mają być bezpłatne notowania.

Wyselekcjonowana grupa klientów biura maklerskiego Alior Banku może już inwestować na zagranicznych giełdach. Prawdopodobnie na początku wakacji usługa stanie się dostępna dla wszystkich.

Z naszych badań fokusowych, rozmów z klientami oraz obserwacji
wpisów na forach internetowych wynika, że paleta rynków, jakie udostępniamy na
początek, jest w zupełności wystarczająca dla większości inwestorów — mówi
Jacek Taraśkiewicz, dyrektor biura maklerskiego Alior Banku.
Zobacz więcej

NA DOBRY POCZĄTEK:

Z naszych badań fokusowych, rozmów z klientami oraz obserwacji wpisów na forach internetowych wynika, że paleta rynków, jakie udostępniamy na początek, jest w zupełności wystarczająca dla większości inwestorów — mówi Jacek Taraśkiewicz, dyrektor biura maklerskiego Alior Banku. Fot. Marek Wiśniewski

— Chcemy ją uruchomić jak najszybciej, ale konkretnej daty na razie nie podam z dwóch powodów. Po pierwsze, przez koronawirusa sytuacja w wielu branżach istotnie się zmieniła i my również mierzymy się z innymi wyzwaniami niż jeszcze dwa miesiące temu. Wynika to choćby z pracy zdalnej. Po drugie, priorytetem jest dla nas zapewnienie właściwego działania systemów wykorzystywanych już teraz przez wszystkich naszych klientów — mówi Michał Madej, dyrektor IT i projektów w biurze maklerskim Alior Banku.

Jedna oferta za darmo

W pierwszej fazie inwestorzy otrzymają dostęp do akcji, dla których rynkami macierzystymi są amerykańskie New York Stock Exchange i Nasdaq oraz giełdy w Londynie, Frankfurcie, Paryżu, Amsterdamie i Brukseli (te trzy ostatnie działają w ramach Euronextu). Będą to walory notowane równocześniena amerykańskiej i europejskiej platformie Cboe Exchange. Klienci Aliora będę przy tym mogli wybrać, gdzie chcą zrealizować zlecenie — na macierzystym rynku spółki czy na Cboe. Ta ostatnia była początkowo rodzajem giełdy elektronicznej zwanej MTF (multilateral trading facility). W 2013 r. MTF — znany wtedy jako Bats Chi-X — przekształcił się jednak w normalny rynek regulowany, na którym może dochodzić do debiutów spółek, które nie mają giełdowej historii. Obecną nazwę Bats Chi-X nosi od 2017 r., po tym jak Bats Global Markets został wykupiony przez największą na świecie giełdę instrumentów pochodnych, czyli właśnie Cboe (dawnanazwa to Chicago Board Options Exchange).

— Zaczynamy od najbardziej liczących się rynków. Jesteśmy jednak przygotowani, by w zależności od potrzeb i preferencji klientów rozszerzać ofertę o kolejne kraje i giełdy — deklaruje Jacek Taraśkiewicz, dyrektor biura maklerskiego Alior Banku.

Pośrednikiem w dostępie klientów Aliora do Cboe będzie amerykański dom maklerski Interactive Brokers.

— Interactive Brokers będzie odpowiedzialne za egzekucję zleceń. Cboe jest ważne przede wszystkim w kontekście notowań — podkreśla Jacek Taraśkiewicz.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Przygotowując naszą ofertę, skupiliśmy się na tym, co może nas wyróżnić. Postawiliśmy na notowania w czasie rzeczywistym. W przypadku giełd zagranicznych w żadnym polskim biurze maklerskim nie są one bezpłatne, a wręcz przeciwnie — są często bardzo drogie. Nas będzie wyróżniać bezpłatny podgląd jednej oferty — dodaje Michał Madej.

Prowizja będzie wynosiła 0,29 proc. wartości zlecenia. Nie mniej niż 5 USD, EUR lub GBP. W efekcie już przy transakcji o równowartości mniejszej niż 10 tys. zł inwestor będzie płacił prowizję określoną procentowo, a nie kwotowo.

— Dostrzegamy, że coraz młodsi inwestorzy zaczynają się interesować giełdą, a wiadomo, że oni dopiero zaczynają akumulować kapitałi dla nich te minimalne prowizje są ważne — zaznacza Jacek Taraśkiewicz.

Alior nie będzie umożliwiał realizowania transakcji w złotych. Czyni tak kilku innych brokerów. Transakcja za granicą jest oczywiście realizowana w innej walucie. Dom maklerski dokonuje jednak automatycznego przeliczenia złotych na waluty obce, doliczając sobie marżę. Alior chce za to zintegrować bankowy kantor z rachunkiem maklerskim. Jeśli na koncie w kantorze będzie waluta potrzebna do realizacji transakcji na zagranicznej giełdzie, to zostanie automatycznie pobrana na rachunek maklerski. Taki mechanizm funkcjonuje obecnie w przypadku zwykłych kont osobistych i inwestycji na GPW.

ETF-y w drugim rzucie

Fundusze typu ETF nie będą dostępne od razu po uruchomieniu przez bank dostępu do giełd zagranicznych.

— Zaczynamy od akcji. ETF-y planujemy udostępnić w drugim etapie. Potem chcemy jeszcze dodać możliwość kupna obligacji — zapowiada Jacek Taraśkiewicz.

Przedstawiciele Aliora, tak jak innych brokerów, zwracają uwagę, że na drodze do szerokiego dostępu do zagranicznych ETF-ów stoją przepisy unijne i ich nie do końca jasne interpretacje przez regulatorów — zarówno europejskiego jak i polskiego.

OKIEM EKSPERTA

Zainteresowanie rośnie

JAROSŁAW DOMINIAK, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych

W ostatnich kilkunastu miesiącach obserwujemy rosnące zainteresowanie rynkami zagranicznymi wśród inwestorów indywidualnych. Potwierdzają to także statystyki przekazywane przez brokerów. Niewątpliwie wpływ na tę sytuację ma zarówno coraz łatwiejszy dostęp do tych rynków, ale także wyraźne trendy, które były obserwowane na wielu z nich, w sytuacji gdy w Polsce rynek akcji zachowywał się znacznie słabiej. Sądzimy, że z czasem coraz więcej biur maklerskich będzie oferować taką usługę, a wraz ze wzrostem jej powszechności zainteresowanie inwestorów inwestycjami zagranicznymi będzie dalej rosnąć i coraz częściej akcje spółek zagranicznych będą stanowić element zdywersyfikowanego portfela inwestora indywidualnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane