Altus TFI przed i po aferze GetBacku

opublikowano: 29-05-2019, 13:59

W kwartale poprzedzającym wybuch afery GetBacku Altus TFI zarobił 22,5 mln zł netto. Rok po zysk skurczył się o 89 proc., a przychody spadły o połowę.

Towarzystwo, którym kieruje obecnie Andrzej Ladko, mocno ucierpiało na współpracy z indykatorem. Inwestorzy masowo wycofywali pieniądze (na koniec I kwartału 2018 r. aktywa netto Altus TFI sięgały 15 mld zł, na koniec I kw. 2019 r. w Altusie i zależnym Rockbridge TFI, do którego przekazano większość funduszy, pracowało 7,85 mld zł), co przełożyło się na około 50-procentowy spadek przychodów do 45,82 mln zł. Koszty spadły mniej, bo o 31 proc., bo część stanowią koszty stałe, a ponadto rekompensaty z tytułu zakończenia współpracy wypłacano osobom pełniącym funkcje w spółce.

Zysk netto Altusa wyniósł w I kw. 2019 r. 2,48 mln zł (na akcję to 0,05 zł), wobec 22,5 mln zł przed rokiem (0,49 zł na akcję). 

Pod koniec marca ubiegłego roku kurs Altusa sięgał 14 zł, a kapitalizacja 652 mln zł. Obecnie kurs to 2,2 zł (o 85 proc. niżej), a kapitalizacja to 102 mln zł.  

Czytaj także: Prezes Altusa: klienci nie oberwą za GetBack

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy