Kurs aluminium rośnie w 1,9 proc. do 3254,65 USD za tonę. Wcześniej drożało nawet o prawie 4 proc. po tym, jak katarski państwowy producent energii ogłosił wstrzymanie produkcji metalu i niektórych chemikaliów.
Iran zablokował Cieśninę Ormuz. Wiodą przez nią szlaki transportowe wielu producentów aluminium z regionu, który odpowiada za około 9 proc. światowej produkcji tego metalu. Goldman Sachs ostrzegł, że miesiąc całkowitej utraty produkcji oraz wzrost kosztów energii w Europie mogą spowodować wzrost kursu aluminium do 3600 USD.
Aluminium wyróżnia się na tle innych metali przemysłowych, których ceny spadają z powodu wojny w Iranie. Miedź tanieje drugi dzień z rzędu. Obecnie jej kurs spada o 1,4 proc. do 12924 USD za tonę i jest najniższy od tygodnia. To skutek obaw, że przedłużające się działania wojenne mogą osłabić globalną gospodarkę zmniejszając popyt na metale.
- Ceny odzwierciedlają rywalizację między krótkoterminowymi premiami za ryzyko geopolityczne a obawami, że utrzymująca się inflacja cen energii może osłabić globalny popyt przemysłowy – napisali analitycy CreditSights.
Przedstawiciele administracji Donalda Trumpa, w tym sam prezydent, wysyłają sprzeczne sygnały co do przewidywanego okresu działań zbrojnych. Trump mówił w wywiadach dla mediów o kilkudniowej wojnie, konflikcie trwającym maksymalnie 4-5 tygodni, a także o potrzebie kontynuowania konfliktu aż do osiągnięcia zakładanych celów.
