Ammono znów się krystalizuje

opublikowano: 09-01-2019, 22:00

Czy instytut naukowy zdoła skomercjalizować kryształy azotku galu? Na razie zapowiada rozmowy z inwestorami.

„Śmiały inwestor” — takim mianem Piotr Dardziński, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego określił Agencję Rozwoju Przemysłu, która udzieliła Instytutowi Wysokich Ciśnień Polskiej Akademii Nauk pożyczki na zakup mienia i własności intelektualnej spółki Ammono, producenta kryształów azotku galu (GaN), kilka lat temu postawionej w stan upadłości likwidacyjnej. Wsparcie wyniosło blisko 15 mln zł i zostało udzielone na zasadach komercyjnych, a okres spłaty to 12 lat. Instytut w ostatnich dwóch latach dzierżawił Ammono, a teraz kupił spółkę w ramach przetargu ogłoszonego przez syndyka po raz piąty. Cena była już blisko trzykrotnie niższa od wyznaczonej w pierwszej ofercie z sierpnia 2016 r. (wówczas sięgała poziomu ponad 44,8 mln zł).

Z hasłem „Wspieramy polskie innowacje” w tle przedstawiciele Agencji
Rozwoju Przemysłu, Instytutu Wysokich Ciśnień PAN i resortów przedsiębiorczości
i nauki prezentowali plan zakupu będącej w stanie upadłości spółki Ammono i
ratowania rozwiązania, które miało być wielką chlubą kraju. Losy
firmy są na tyle zawiłe, że dziś na takie spotkanie oficjalnie nie zaprasza się
już samych wynalazców.
Zobacz więcej

BEZ KREATORÓW:

Z hasłem „Wspieramy polskie innowacje” w tle przedstawiciele Agencji Rozwoju Przemysłu, Instytutu Wysokich Ciśnień PAN i resortów przedsiębiorczości i nauki prezentowali plan zakupu będącej w stanie upadłości spółki Ammono i ratowania rozwiązania, które miało być wielką chlubą kraju. Losy firmy są na tyle zawiłe, że dziś na takie spotkanie oficjalnie nie zaprasza się już samych wynalazców. Fot. Marek Wiśniewski

Izabella Grzegory, dyrektor Instytutu Wysokich Ciśnień PAN, wierzy, że ryzyko zakupu, podjęte po okresie testu, jakim był czas dzierżawienia Ammono, może się opłacać. Zamierza działać dwutorowo: zwiększać jakość technologii i wydajność oraz moce produkcyjne — na razie w ramach aktywnej już pilotażowej linii podłoży z kryształów GaN. Działalność laboratoryjna będzie finansowana z grantów badawczych, które otrzymuje instytut, a produkcyjna ma się samofinansować. Pieniądze ze sprzedaży kryształów azotku galu będą przeznaczane na spłatę pożyczki. Dziś wartość sprzedaży wynosi ok. 2,5-3 mln zł rocznie, czyli — jak wynika z rozmów z założycielami spółki — znacznie mniej niż przed kryzysem.

Technologia, która swego czasu okrzyknięta została wielką nadzieją polskiej nauki i gospodarki, będzie teraz jednak rozwijana bez udziału samych wynalazców. Zostali oni odsunięci od biznesu w wyniku sporu z inwestorem — funduszem GlenCross, który w 2011 r. objął blisko 20 proc. akcji i zadeklarował późniejsze zwiększenie pakietu. Do tego nie doszło, fundusz wycofał się, zarzucając naukowcom niewywiązywanie się z terminów realizacji prac wdrożeniowych. Od inwestora zażądano odszkodowania, a sprawa trafiła do sądu. Był to początek drogi do upadłości biznesu, w który dotychczas ze źródeł prywatnych i publicznych zainwestowano blisko 150 mln zł.

bc64433c-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Innowacji
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
Puls Innowacji
autor: Anna Bełcik
Wysyłany raz w tygodniu
Anna Bełcik
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Na spotkaniu, podczas którego ogłaszano inwestycję Instytutu Wysokich Ciśnień PAN z udziałem m.in. Jadwigi Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, podkreślano, że finansowanie wykupu Ammono jest elementem ratowania dorobku polskich naukowców przed „wyciekiem” z kraju.

Trudno jednak obecnie wyobrazić sobie rozwój i komercjalizację technologii, która może znaleźć zastosowanie m.in. w LED-ach dużej mocy wykorzystywanych w lampach samochodowych czy konwertorach prądu w autach elektrycznych, bez dodatkowego udziału inwestorów kapitałowych i dużego finansowania. Ponoć jednak na rynku są chętni do udziału w „kryształowej rewolucji”. Izabella Grzegory zapowiada, że po restrukturyzacji związanej z przejęciem Ammono instytut przystąpi do rozmów i poszuka inwestora strategicznego, który poza pieniędzmi wniesie również wartość merytoryczną.

— Znalezienie takiego partnera jest trudne, bo nie mamy zaawansowanego przemysłu elektronicznego na dużą skalę, ale są pokrewne branże, np. chemiczna. Będziemy się starali pozyskać polskiego inwestora — zaznaczyła Izabella Grzegory.

Losy spółki Ammono są wyjątkowo zawiłe - wokół projektu przez lata nawarstwiło się wiele problemów i konfliktów. Więcej w artykule: Ammono: szansa na reaktywację >>>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu