W marcu br. w ujęciu rocznym liczba udzielonych przez banki i SKOK-i kredytów gotówkowych wzrosła 29 proc., a wartość o 42,1 proc. - poinformowało w piątek Biuro Informacji Kredytowej (BIK). Wartość udzielonych kredytów ratalnych spadła o 14,7 proc., a mieszkaniowych o 0,7 proc. Spadek liczby udzielonych kredytów w marcu br. odnotowano też w segmencie kart kredytowych - o 6 proc. rok do roku, choć w ujęciu wartościowym widać wzrost o 3,3 proc. Liczba kredytów ratalnych udzielonych w tym okresie zmniejszyła się o 33,3 proc. rdr, a kredytów mieszkaniowych o 3,6 proc.
W I kwartale 2025 r. w ujęciu kwartalnym udzielono więcej o 26,3 proc. kredytów gotówkowych. "Pozostałe trzy produkty kredytowe odnotowały ujemne dynamiki, odpowiednio: kredyty ratalne (-29,3 proc.), kredyty mieszkaniowe (-24,8 proc.) oraz karty kredytowe (-6,6 proc.)" - przekazał BIK. W tym okresie w ujęciu wartościowym wzrost zanotował segment kredytów gotówkowych, których wartość wzrosła o 39,7 proc., oraz segment kart kredytowych, który rósł o 4,7 proc. Spadki natomiast dotyczyły wartości kredytów mieszkaniowych (o 23,2 proc. kwartał do kwartału) oraz kredytów ratalnych (o 12,6 proc.).
Natomiast średnia kwota kredytu mieszkaniowego udzielonego w marcu 2025 r. wyniosła 428,2 tys. zł, rosnąc o 3 proc. rok do roku. Jak podano, choć zarówno w wartości, jak i liczbie udzielonych pożyczek odnotowano spadek w ujęciu rocznym, to sytuacja wygląda lepiej w porównaniu do lutego br. Pod względem liczbowym udzielono o 19,9 proc. więcej kredytów w ujęciu miesięcznym, a ich wartość wzrosła o 22,7 proc. mdm.
Główny analityk Grupy BIK dr hab. Waldemar Rogowski zaznaczył, że sprzedaż kredytów hipotecznych w marcu br. "wyglądała bardzo dobrze". "Bez żadnego programu wsparcia oraz przy najwyższym poziomie oprocentowania nowo udzielanych kredytów mieszkaniowych wśród wszystkich krajów UE, wartość akcji kredytowej w marcu br. wyniosła 7,68 mld zł. Jest to wartość nie widziana od 2021 r., pomijając okres od października 2023 r. do marca 2024 r., czyli obowiązywania programu Bezpieczny Kredyt 2 proc." - zauważył ekspert, cytowany w informacji. Zwrócił uwagę, że gdyby skorygować akcję kredytową z marca ub.r. o 2,11 mld zł kredytów z puli programu wsparcia, to roczna dynamika byłaby dodatnia i wyniosła 36,5 proc.
Z danych BIK wynika, że średnia kwota kredytu ratalnego udzielonego w marcu br. wyniosła 2 tys. 398 zł, co stanowi wzrost o 27,8 proc. rdr. Waldemar Rogowski zwrócił uwagę, że w przypadku tego segmentu można zaobserwować kontynuację, a nawet pogłębienie poprzednich spadków. "Jest to efekt ograniczenia skali transakcji na niskie kwoty, pochodzących głównie z przekształcania niespłaconych zobowiązań z odroczonym terminem płatności przenoszonych w ramach cesji z sektora pozabankowego do banków" - wyjaśnił. Podkreślił, że proces ten ma ograniczoną skale. "Początek tego roku dla rynku kredytów ratalnych nie rysuje przyszłości w jasnych barwach" - podsumował analityk.
W przypadku kredytów gotówkowych średnia kwota w marcu br. przekroczyła 27,5 tys. zł, czyli wzrosła o 10,2 proc. rdr. W ocenie Rogowskiego głównym czynnikiem wzrostu są tu kredyty na ponad 50 tys. zł. "Jest to w głównej mierze wpływ konsolidacji kredytów zarówno o charakterze wewnętrznym, jak i zewnętrznym. Klienci decydują się na konsolidacje, łącząc kilka zobowiązań finansowych w jeden kredyt, często w tym samym banku (konsolidacja wewnętrzna). Ale także dokonują konsolidacji zewnętrznej, przenosząc zobowiązania do nowego banku" - wskazał ekspert.
Konsolidacjom tym - jak dodał - często towarzyszy wzrost kwoty kredytu z uwagi na wydłużenie okresu kredytowania lub niższe oprocentowanie nowego kredytu. Według analityka I kwartał br. jest dla kredytów gotówkowych bardzo udany.
"Poprawiły się marcowe odczyty wszystkich czterech Indeksów jakości kredytów bankowych w ujęciu rok do roku oraz miesiąc do miesiąca" - zauważył BIK. Rogowski tłumaczył, że wskazują one na "bardzo bezpieczny poziom ryzyka portfela kredytów udzielanych gospodarstwom domowym". "Niezbędna jest jednak stała obserwacja wartości poszczególnych Indeksów Jakości, aby wcześniej zidentyfikować sygnały o potencjalnym pogorszeniu jakości portfela kredytowego. Na razie takiego zagrożenia nie widać na horyzoncie" - dodał analityk.
