Deficyt tzw. talentów w branży IT sprawia, że spółki technologiczne dopasowują się do stawianych im przez pracowników wymogów. Największą siłę przekonywania mają przedstawiciele najbardziej poszukiwanych specjalności. Należą do nich fachowcy od przetwarzania dużych zbiorów danych, nazywani również analitykami big data lub — z angielska — data scientists. Zwykle ukończyli oni studia kierunkowe albo przynajmniej mają solidne podstawy z wiedzy technicznej i systemowej. W tej roli sprawdzają się też matematycy, fizycy i statystycy.

Z drugiej strony, w analizie przydają się też umiejętności humanistyczne, socjologiczne i psychologiczne. Jak podkreśla Aleksandra Korycka, partner HR w SAS Institute, aby pozyskać tych ekspertów, przedsiębiorcy muszą zapewnić innowacyjne i przyjazne miejsca pracy.