"Wcześniej kilkakrotnie sygnalizowaliśmy ryzyka dotyczące premii lądowych i niestety te ryzyka się teraz materializują. Konkurencja na polskim rynku paliw zaostrza się w związku z kiepskimi warunkami rafineryjnymi, co z kolei skutkuje obniżeniem premii lądowych. Wygląda na to, że PKN Orlen, by ograniczyć import paliw, przyjął obecnie strategię polegającą na udzielaniu dużych rabatów sieciom sprzedaży detalicznej. W ten sposób PKN przenosi większą część premii lądowej do swojego segmentu detalicznego kosztem biznesu hurtowego. W efekcie segment hurtowy Unimotu znalazł się pod presją, mimo że w I poł. br. generował on wysokie marże" - tłumaczy przyczynę zmiany nastawienia Łukasz Prokopiuk, autor raportu z 22 października.
Specjalista w coraz bardziej pesymistycznym świetle widzi perspektywy poprawy marż w 2021 r.
"Chyba że marże rafineryjne widocznie wzrosną, co jednak trudno nam sobie wyobrazić zważywszy na niekorzystny wpływ pandemii. Niestety, także na rynku biopaliw nie dzieje się najlepiej, zmniejszająca się w warunkach pandemii konsumpcja paliw niekorzystnie wpływa na popyt na biopaliwa i w efekcie kurczą się możliwości pozyskania nowych kontraktów przez Unimot. Nie powinno być zaskoczeniem, że sytuacja wywołana pandemią nie sprzyja także wynikom innych segmentów biznesowych spółki" - dodał analityk.
