Opublikowane wczoraj dane z USA podsyciły oczekiwania na cięcie stóp procentowych przez Fed. Dane PMI za kwiecień okazały się dużo poniżej oczekiwań rynkowych. Wskaźnik dla przemysłu spadł poniżej granicznej wartości oddzielającej wzrost od kurczenia się danego sektora i wyniósł 49.9 pkt. wobec 51.9 pkt. odnotowanych w marcu.
Wskaźnik liczony dla usług spadł do 50.9 pkt. z 51.7 pkt. podczas gdy rynek oczekiwał wzrostu do 52.0 pkt. Im słabsze dane z amerykańskiej gospodarki, tym lepiej dla inwestorów na Wall Street. Najważniejsze dane z USA publikowane będą jednak w drugiej połowie tygodnia. Jutro pierwszy szacunek wzrostu gospodarczego za I kw., a w piątek inflacja PCE oraz raport Uniwersytetu Michigan.
Dla porównania odczyty z Europy zaskakują nieco pozytywnie. Opublikowany dziś indeks Ifo uważany za najlepsze źródło informacji nt. koniunktury w Niemczech wzrósł w kwietniu do 89.4 pkt. z 87.9 pkt. przed miesiącem.
Eurodolar po podejściu w kierunku 1.07, osuwa się na południe. Dobrze dziś wygląda dolar australijski po wyższych od oczekiwań danych o inflacji . Notowania AUDUSD mimo silnego dolara znalazły się powyżej 0.65. Ustabilizowała się sytuacja na rynku złota, które pozostaje powyżej 2300 USD za uncję. Ropa po wczorajszych wzrostach utrzymuje się blisko 83 USD za baryłkę WTI. Na rynku złotego bez większych przetasowań. Euro kosztuje niecałe 4.32, a dolar 4.04. Mozolnie złoty odrabia ubiegłotygodniową przecenę.
