APOFARM CHCIAŁBY PODWOIĆ OBROTY
Firma liczy na utworzenie międzynarodowej grupy
CIERPLIWOŚCI: Cały wysiłek koncentrujemy na tłumaczeniu aptekarzom, że początkowa faza rozwoju dystrybucji wiąże się z koniecznością reinwestowania zysków — mówi Henrietta Kania, prezes Apofarmu. fot. Grzegorz Kawecki
Apofarm, dystrybutor farmaceutyków zrzeszający krajowe hurtownie aptekarskie, zamknie ten rok obrotami wysokości ponad 100 mln zł. W przyszłym planowane jest ich podwojenie. Zarząd Apofarmu nie wyklucza, że w przyszłości firma stanie się częścią ogólnoeuropejskiej grupy hurtowni aptekarskich.
W przyszłym roku Apofarm zamierza rozpocząć dystrybucję leków krajowych. Dotychczas oferował głównie leki importowane.
— Sądzimy, że przychody Apofarmu ze sprzedaży leków krajowych będą stanowiły około połowy naszej oferty, stąd szacujemy, że przyszłoroczne obroty będą dwukrotnie wyższe od tegorocznych — twierdzi Henrietta Kania, prezes Apofarmu.
Jeszcze w tym roku Apofarm stanie przed dylematem: budować jeden magazyn centralny zaopatrujący hurtownie będące udziałowcami Apofarmu czy też stworzyć rozproszoną sieć magazynów regionalnych.
— Obecnie bliżsi jesteśmy koncepcji utworzenia 3-4 magazynów regionalnych, zlokalizowanych w miejscu działania naszych udziałowców. Byłoby dobrze, gdyby udało się je zlokalizować w pobliżu Polf, które już wkrótce będą także naszymi dostawcami. Decyzję podejmiemy na początku przyszłego roku — mówi Henrietta Kania.
Wielka konsolidacja
Zarząd Apofarmu nie wyklucza, że wkrótce nawiąże bliskie kontakty z hurtowniami aptekarskimi w sąsiednich państwach, które w przyszłości mogą zaowocować utworzeniem ponadnarodowej organizacji.
— Hurtownie aptekarskie za granicą istnieją już od dawna i w wielu krajach mają znaczący udział w rynku. Dzięki kontaktom możemy skorzystać z ich doświadczenia i wiedzy, która będzie niezbędna w rozwijaniu dystrybucji i konkurowaniu z coraz silniejszymi liderami rynku. Zacieśnianie kontaktów i tworzenie hurtowni aptekarskiej o ponadnarodowym charakterze wymusza rynek. Tendencje takie widoczne są wśród największych w Europie hurtowni farmaceutycznych — uważa Maria Pogoda, członek zarządu Apofarmu.
Jednym z podstawowych atutów hurtowni aptekarskich jest zaufanie, jakim są obdarzane przez apteki. Zagrożeniem dla rozwoju mogą być sami aptekarze, którzy zechcą zbyt szybko czerpać zyski z zakładanych hurtowni. Zarząd Apofarmu jest jednak przekonany, że skłoni ich do reinwestowania we własne hurtownie.
Dynamiczny nowicjusz
Apofarm Group ruszył w październiku 1997 r. Udziałowcami jest 18 hurtowni aptekarskich. Łączne obroty udziałowców wyniosą w tym roku około 540 mln zł. Po pierwszym półroczu tego roku ich całkowity udział w rynku dystrybucji do aptek szacowany był na 11 proc. Hurtownie aptekarskie współpracują z 1950 aptekami.