Apple straciło jednego z szefów iOS

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2013-11-05 11:18

Po 23 latach pracy w spółce, na emeryturę odszedł Henri Lamiraux, jedna z kultowych postaci w spółce z Cupertino, donosi serwis MarketWatch.

Piastujący do tej pory funkcję wiceprezesa ds. inżynierii systemu operacyjnego iOS zdecydował się przejść na zasłużony odpoczynek w nieco ponad miesiąc od wydania najnowszej wersji iOS7, największego w „mobilnej” historii spółki.

To poważny uszczerbek dla spółki, gdyż nazwisko Lamiraux’a figurowało przy licznych patentach, jak choćby w przypadku „wizualnej poczty głosowej”.

Zaczął on karierę w Apple ponad dwie dekady temu jako inżynier programowy dla Mac’ów. Pracował wtedy m.in. ze Scottem Forstallem, byłym wiceprezesem ds. systemu operacyjnego dla oryginalnego iPhone’a.

Najnowsza wersja systemu iOS7 została upubliczniona 18 września i jest całościowym systemem integrującym środowisko platformy stworzonej przez Apple na różne urządzenia. Wykorzystywany w iPhone’ach, iPad’ach i iPod’ach ma obecnie bardziej elegancki wygląd z wyrafinowaną typografią, nowe ikonki, przenikalne warstwy a także wiele nowych przydatnych rozwiązań.

Podczas ubiegłotygodniowej prezentacji wyników kwartalnych, Peter Oppenheimer, dyrektor finansowy Apple poinformował, że aż dwie-trzecie urządzeń Apple działa pod systemem iOS7, zaś poprzez sklep iTunes pobrano już ponad 60 mld aplikacji.

To nie jedyna strata Apple w ostatnich tygodniach. Przed miesiącem na odejście do Tesla Motors, na stanowisko wiceprezesa ds. programów motoryzacyjnych zdecydował się Doug Field, dotychczasowy zarządzający ds. urządzeń Mac.