Trzy miesiące przed otwarciem megacentrum nie wiadomo, kto zbuduje drogę do niego. Rozbieżności jest więcej.
W maju w dawnej fabryce Poznańskiego w Łodzi ma ruszyć centrum handlowo-rozrywkowo-usługowo-kulturalne Manufaktura. Warta 200 mln EUR inwestycja francuskiego dewelopera ma się ku końcowi, ale problemów nie ubywa.
Drogie drogi
— Inwestor wycofał się z części porozumienia w sprawie budowy dróg umożliwiających dojazd tirów, które będą dowozić do centrum towary. To nie jest zapisane w umowie, ale leży w interesie samej Manufaktury, bo bez dodatkowej inwestycji, którą Apsys szacuje na 14 mln zł, a my na kilka milionów, dojdzie do paraliżu centrum miasta — mówi Marek Michalik, wiceprezydent Łodzi.
Inwestor uspokaja.
— Zbudowaliśmy i wyremontowaliśmy już 3 km ulic, więc nie jest problemem zbudowanie 150 m drogi dojazdowej — mowi Nicolas Roques, dyrektor marketingu Apsysa.
Marek Michalik twierdzi, że ponieważ inwestor dopiero niedawno złożył propozycję współfinansowania spornej drogi, uzyskanie funduszy UE na projekt będzie możliwe dopiero w przyszłym roku.
— Wykonanie prac drogowych wymaga zgody wydziału transportu, który od lat nie może się zdecydować, jak ulica ma wyglądać — ripostuje Artur Wojtkiewicz, dyrektor projektu Manufaktura.
Brak proporcji
Kolejne zarzuty władz miasta dotyczą zagospodarowania starej fabryki.
— Rosną blaszaki i hale, a stare budynki świecą pustkami — martwi się Marek Michalik.
— Oprócz hotelu, biura, muzeum sztuki i centrum samochodowego, które zgodnie z planami mają powstać później, wszystkie budynki zabytkowe są już zagospodarowane — twierdzi przedstawiciel Apsysa.
Manufaktura obejmuje powierzchnię 185 tys. mkw., z czego 95 tys. mkw. zajmie obiekt hand- lowy.
Zrzutka na muzeum
Kolejna sprawa to obiekty kulturalne.
— Muzeum Sztuki ruszy z opóźnieniem co najmniej pięciu lat — mówi wiceprezydent.
— Oddaliśmy do dyspozycji władz Muzeum Sztuki zabytkowy budynek wartości 2 mln zł. Ekspertyzy i projekty architektoniczne kosztowały nas 1 mln zł. Ministerstwo Kultury zapewnia muzeum 4 mln zł. Urząd Marszałkowski ma rozważyć dofinansowanie 24,8 mln zł z funduszy UE. Łącznie potrzeba 35 mln zł. Budowa może ruszyć w tym roku — wyjaśnia Nicolas Roques.
Jego zdaniem, to naturalne, że Apsys nie finansuje całości inwestycji.
— Wydaliśmy już 130 mln EUR. Najemcy dorzucają około 80 mln EUR. Rolą dewelopera jest sifnansowanie części inwestycji i znalezienie partnerów, którzy wyłożą resztę środków — mówi dyrektor marketingu Apsysa.
Niedługo firma ma ogłosić, jaka sieć wybuduje w Manufakturze swój czterogwiazdkowy hotel.