Arcelor broni się, podnosząc premię

Marek Druś
opublikowano: 2006-02-17 00:00

Miedzynarodowy koncern stalowy Arcelor zapowiedział, że podwyższy o 85 proc. dywidendę. Prezes Guy Dolle twierdzi, że szczodrość spółki wynika z jej doskonałych wyników. Analitycy uważają jednak, że to krok, który ma zniechęcić Mittal Steel do wrogiego przejęcia rywala.

Arcelor chce przeznaczyć na dywidendę 768 mln EUR, co oznacza, że na każdą akcję spółki przypadnie 1,20 EUR. Rok wcześniej drugi na świecie koncern stalowy wypłacił 65 centów dywidendy na akcję. Spółka tłumaczy, że podwyżka wiąże się z dobrymi wynikami. Zysk Arcelora wzrósł w IV kwartale o 52 proc. do 1,25 mld EUR, a w całym roku o 66 proc. do 3,85 mld EUR. Wyniki są lepsze, niż prognozowali analitycy, według których na koniec kwartału zysk miał wynieść tylko 559 mln EUR. Arcelor korzysta na przyjęciu strategii produkcji stali wysokiej jakości dla koncernów motoryzacyjnych i producentów sprzętu AGD. Widać to szczególnie w porównaniu z obecnym w Polsce Mittal Steel, który produkuje głównie mniej opłacalną stal niższej jakości. Odbiło się to na wynikach Mittala. W środę poinformował o 58-procentowym spadku zysku kwartalnego, na co wpływ miał m.in. wzrost kosztów surowców.

Możesz zainteresować się również: