Arcus liczy na inwestorów

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 2007-12-17 00:00

Przed świętami inwestorzy indywidualni przekażą spółce propozycje rozwiązania konfliktu. Ale bez sądu się raczej nie obędzie.

Przed świętami inwestorzy indywidualni przekażą spółce propozycje rozwiązania konfliktu. Ale bez sądu się raczej nie obędzie.

Zarząd Arcusa, który dostarcza rozwiązania do zarządzania dokumentami, pozytywnie ocenia niedawne spotkanie z inwestorami indywidualnymi.

— Rozpoczęliśmy dialog. To bardzo dobry krok w kierunku kompromisu — mówi Bartłomiej Żebrowski, który od 1,5 miesiąca jest prezesem Arcusa (poprzedni zrezygnował).

— Dobrze, że doszło do spotkania, ale nie padły żadne konkrety — ripostuje Konrad Smok ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII).

Do zażegnania konfliktu jeszcze daleko. Inwestorzy indywidualni czują się oszukani, bo Arcus krótko po debiucie obniżył prognozy EBITDA i jego wycena mocno spadła. Domagają się od spółki odszkodowania. To precedens na polskim rynku kapitałowym.

Zarząd rozważał różne warianty zadośćuczynienia, m.in. buy-back lub tanią emisję akcji.

— Nie znaleźliśmy jeszcze formuły, która zadowoliłaby wszystkich inwestorów — mówi Bartłomiej Żebrowski.

Arcus poprosił inwestorów indywidualnych o propozycje. W przyszłym tygodniu spółka ma się spotkać z przedstawicielami SII, które koordynuje działania drobnych akcjonariuszy.

— Oczywiście przekażemy propozycje, ale wszystko wskazuje na to, że bez pozwu sądowego się nie obędzie — twierdzi Konrad Smok z SII.

Oddzielną kwestią jest też postępowanie, jakie przeciwko Arcusowi wszczęła Komisja Nadzoru Finansowego. Chce wyjaśnić, czy spółka podała w prospekcie emisyjnym pełne i rzetelne informacje.

— Wysłaliśmy pismo z prośbą o wyznaczenie terminu kolejnego spotkania z komisją. Czekamy na odpowiedź — mówi Bartłomiej Żebrowski.

Tymczasem kurs Arcusa odbił się ostatnio od dna. Impulsem była m.in. publikacja prognoz na 2008 r. Spółka ma osiągnąć 120 mln zł przychodów i 8 mln zł zysku netto.

— Wynik będzie w całości wypracowany na naszej podstawowej działalności i nie uwzględnia przejęć — zapewnia Bartłomiej Żebrowski.

W tym roku Arcus spodziewa się 7,5 mln zł zysku netto przy 104,4 mln zł przychodów. Blisko jedna trzecia czystego zarobku będzie jednak osiągnięta dzięki sprzedaży akcji PZU, które Arcus ma w swoim portfelu.

Możesz zainteresować się również: