Artystyczna transplantacja

Barbara Warpechowska
opublikowano: 2015-09-10 22:00

Powstaje kolekcja kreacji, w której zostaną wykorzystane surowce wtórne. Pokaz w przyszłym miesiącu

Świętokrzyska spółka Vive Textile Recycling, lider recyklingu tekstyliów w Polsce i Europie, rozpoczęła współpracę ze znanym projektantem Mariuszem Przybylskim. Rezultat? Specjalna kolekcja zatytułowana Transplantacja. To projekt z dziedziny art-recyklingu, polegający na przetworzeniu surowców wtórnych w eleganckie modowe kreacje.

PLANY:
PLANY:
Chcemy całkowicie wykorzystać pozyskaną odzież, co pozwoli zminimalizować negatywne skutki nadmiernej produkcji i konsumpcji dóbr — podkreśla Bertus Servaas, prezes Vive Textile Recycling.
Marek Wiśniewski

Dżinsowe ścinki eksportowane są do odbiorców, którzy wykonują z nich okładki na książki. Zniszczone moherowe swetry służą do produkcji dywanów. Dobrej jakości produkt trafia do wielkopowierzchniowych sklepów z odzieżą używaną Vive Profit oraz małych i średnich hurtowników. Worki foliowe lub tekturowe kartony, w których przywożona jest używana odzież, oddawane są do przetworzenia.

Inne odpady i materiały poprodukcyjne, a także opakowania przekazywane są do dalszego recyklingu w wyspecjalizowanych firmach lub przetwarzane na paliwo alternatywne. Światowe tendencje w dziedzinie recyklingu zmierzają w kierunku ponownego wykorzystania surowców. Spółka w ubiegłym roku zrealizowała projekt, w którym studenci Instytutu Sztuk Pięknych Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach zaprojektowali 15 zestawów ubrań i dodatków z materiałów tekstylnych dostarczonych przez Vive Textile Recycling. Pomysł pomógł młodym

Drugie życie mody

Art-recykling jest działaniem, które wynika ze świadomości nadmiernej produkcji i konsumpcji dóbr. Artyści na całym świecie sięgają po przedmioty już niepotrzebne i niechciane. Dają im drugie życie, nadając nowy sens. Tworzą z nich przedmioty trwałe i wartościowe. Koncepcją drugiego życia mody zainteresował się Mariusz Przybylski. Jego specjalna kolekcja kilkunastu damskich kreacji będzie dopełniona i ozdobiona aplikacjami i dekoracjami pozyskanymi od Vive Textile Recycling.

Efekty współpracy projektanta i świętokrzyskiej spółki będzie można zobaczyć pod koniec października podczas pokazu w Warszawie, gdzie Mariusz Przybylski zaprezentuje dwie kolekcje, a następnie w Kielcach na początku listopada na Off Fashion. Kolekcja Przybylskiego to konkretny przejaw cyklu życiowego mody, która nieustannie pokonuje drogę od rzeczy indywidualnej, stworzonej przez projektanta lub markę, przez pozbawiony indywidualności surowiec, który trafia do sortowni rzeczy używanych, aż do ponownego wykorzystania w indywidualnych i często nowatorskich projektach artystycznych.

Okładki ze ścinków

Vive Textile Recycling odzyskuje surowiec w 100 proc. Proces składa się z wielu etapów — od pozyskania tekstyliów, przez sortowanie, po sprzedaż hurtową i detaliczną odzieży używanej i czyściwa przemysłowego oraz innych produktów wynikających z procesu recyklingowego. Gotowe produkty trafiają do stałych odbiorców firmy w wielu krajach Europy, Afryki, Azji, a nawet Ameryki Północnej i Południowej. Pozyskiwane czyściwo służy m.in. przemysłom samochodowemu i budowlanemu.

projektantom rozwijać talent i zyskał popularność w skali lokalnej. Jego kontynuacja z udziałem znanego i lubianego projektanta mody, który stworzy kolekcję tzw. high fashion, ma zainteresować art-recyclingiem szerszą publiczność.

— Współpraca z projektantem Mariuszem Przybylskim to świadomy krok, który ma pokazać, że z surowca, jaki znajduje się w naszej firmie, można stworzyć wyszukaną i luksusową kolekcję — mówi Bertus Servaas, prezes Vive Textile Recycling.

Prezes nie chce dywagować o rozwoju projektu na samym jego starcie. Podkreśla, że Vive Textile Recycling jest otwarta na kontynuację współpracy z Mariuszem Przybylskim. Jednocześnie nie wyklucza jej rozszerzenia na z innych projektantów.

— Czas pokaże, jaki odbiór społeczny będzie miał nasz pomysł w Polsce — dodaje Bertus Servaas.

Przyjaźni naturze

Spółka Vive Textile Recycling inwestuje w nowe technologie i poszukuje innowacyjnych metod przetwarzania tekstyliów, ale też dba o świadomość ekologiczną w środowisku lokalnym.

— Pracujemy nad udoskonaleniem recyklingu odpadów tekstylnych i usprawnieniem ich segregacji. Służy to nie tylko budowaniu wartości firmy, ale także edukacji ekologicznej społeczeństwa. Celem sztandarowym działań Vive Textile Recycling, prowadzonych pod hasłem „Przyjaźni naturze”, jest całkowite wykorzystanie pozyskanej odzieży, co pozwoli zminimalizować negatywne skutki nadmiernej produkcji i konsumpcji dóbr — opisuje Bertus Servaas.

VIVE Textile Recycling

Główna spółka wchodząca w skład Vive Group. Firma posiada najnowocześniejsze w Polsce, w pełni skomputeryzowane linie do sortowania odzieży, które umożliwiają przerób ponad 300 ton surowca na dobę z zachowaniem najwyższych standardów jakościowych ISO 9001 i 14001. Każdego dnia ponad 700-osobowa załoga w systemie trzy zmianowym sortuje i pakuje gotowe produkty z 700 grup asortymentowych. Tak przygotowane produkty trafiają do ponad 60 krajów na świecie oraz do sieci sklepów detalicznych.

KOMENTARZ AUTORKI

A mnie przypomina się babcia pochylona nad maszyną do szycia i przerabiająca spodnie dziadka na sukienkę dla wnuczki. Była jedyna w swoim rodzaju. Nie mogę oprzeć się też wrażeniu, że bardzo daleko odeszliśmy od tamtych czasów i tamtego postrzegania rzeczy. I nie chodzi tylko o ciuchy, ale też miliony ton marnowanej żywności. Teraz nabiera to dodatkowego wymiaru wobec tysięcy uchodźców szukających nowego, bezpiecznego domu w Europie. Bez względu na niebezpieczeństwa, czekające ich po drodze, idą do nas. [BAW]