Informatyczny kombinat ma już zamówienia na 1,5 mld zł
Grupa Asseco ma chrapkę na amerykański rynek. Bodźcem była propozycja przejęcia polskiego giganta przez firmę z USA.
Asseco słynie z tego, że swoją wielkość buduje przez przejęcia. I nie zamierza tego zmieniać. Na celowniku ma teraz Amerykę — właśnie rozpoczyna analizę tego rynku. Adam Góral, prezes Asseco, mówi, że to dopiero wstępne plany i nie chce podawać żadnych terminów, ale przyznaje, że do sondowania USA wziął się szybciej niż przewidywano.
Izraelski łącznik
— Interesowała się nami amerykańska firma. Nie przyjęliśmy tej propozycji, jednak to wydarzenie sprawiło, że zaczęliśmy poważniej myśleć o Stanach. Jeżeli chcemy zostać firmą o światowej pozycji, powinniśmy się tam znaleźć — mówi Adam Góral.
Jego zdaniem, Asseco Poland może zainteresować się nawet firmami porównywalnej wielkości. Najchętniej zbudowałoby biznes z przedsiębiorstwem, które ma niezłą pozycję na tamtejszym rynku, nie jest natomiast obecne w Europie. Dodał, że jego ostatnia podróż do Izraela także miała związek z przymiarkami do Ameryki.
— Szukaliśmy pośrednika, który mógłby nas tam wprowadzić — wyjaśnia prezes.
Porządki w grupie
W Polsce grupa nie zamierza już przejmować, przynajmniej na razie.
— Nie mamy już pomysłów konsolidacyjnych na Polskę — przyznaje Adam Góral.
Zmiany mogą nastąpić w samej grupie Asseco. Już w połowie przyszłego roku Asseco Systems, zajmujące się działalnością integratorską, może stać się pionem spółki matki.
Wcześniej Asseco Poland połączy się z inną firmą zależną — ABG. Nie ma natomiast planów wchłonięcia giełdowego Asseco Business Solutions (ABS) ani Asseco Slovakia. Niewykluczone, że to właśnie ABS będzie liderem na Europę wszelkiej działalności Asseco związanej z systemami ERP (do zarządzania przedsiębiorstwem). Prezes tej firmy, Romuald Rutkowski, zapowiedział, że w przyszłym roku będzie rekomendował wypłacenie akcjonariuszom dywidendy wyższej niż w tym roku.
Grupa Asseco pochwaliła się też portfelem zamówień (backlog) na przyszły rok. Jego wartość to aż 1,5 mld zł. Zamówienia na usługi i oprogramowanie własne, które przynoszą najwyższe marże, to 1,16 mld zł. Rok temu o tej porze backlog grupy był sporo niższy i wynosił ponad 900 mln zł.
Jednostkowy portfel zamówień Asseco Poland ma wartość 492 mln zł. Ponad 421 mln zł to zamówienia na własne produkty i usługi.
Katarzyna Latek