Atende: rynek pozostaje trudny

opublikowano: 14-09-2022, 16:02
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Choć informatyczna grupa zanotowała w pierwszej połowie roku 17-procentowy wzrost przychodów, to mierzy się z kilkoma niesprzyjającymi trendami.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakich niekorzystnych trendów w otoczeniu doświadcza Atende
  • jaki był wzrost kosztów operacyjnych w pierwszym półroczu, a jaki spółka oczekuje w drugim
  • czy udaje się jej waloryzować wartość podpisanych kontraktów

Blisko 103 mln zł przychodów ze sprzedaży wypracowała grupa Atende w pierwszej połowie 2022 r. To wynik wyższy o 17 proc. niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Największą dynamikę zanotowała sprzedaż w sektorze finansowym (+65 proc.) i publicznym (+55 proc.). Sektor telekomunikacji i mediów, który odpowiada za największą część sprzedaży, wygenerował 34,8 mln zł, co oznacza 5-procentowy spadek r/r. EBITDA wzrosła o 31 proc. — do 5,7 mln zł, a na poziomie wyniku netto grupa odnotowała zysk w wysokości 0,1 mln zł wobec 1,8 mln zł straty rok wcześniej.

Przed rokiem wyniki drugiego półrocza były obciążone karami umownymi na kwotę ponad 3 mln zł, które były spowodowane przejściową utratą świadectw bezpieczeństwa przemysłowego.

— Świadectwa zostały przywrócone, dzięki czemu już w pierwszym półroczu 2022 brak kar oraz znaczący wzrost sprzedaży do sektora publicznego, szczególnie służb mundurowych, przełożyły się na lepsze wyniki finansowe — mówi Marcin Petrykowski, prezes Atende.

Zwraca uwagę na dwa główne negatywne dla spółki trendy.

— Nadal odczuwamy, i to jest duża bolączka, opóźnienia w dostawach produktów. W tym roku miały się zmniejszać, ale nasi dostawcy wydłużają terminy. To wpływa na nasz biznes — powoduje przesuwanie przychodów, mniejsze marże i utratę korzyści, gdyż niektórzy klienci nie mogą czekać. Mimo zapewnień nie widzimy, żeby sytuacja się poprawiała — twierdzi Marcin Petrykowski.

Druga kwestia to rosnące koszty.

— Jak wszyscy uczestnicy rynku odczuwamy wzrost kosztów operacyjnych, w szczególności kosztów wynagrodzeń. Presja na koszty pracy jest duża, na co mają wpływ Polski Ład oraz poziom inflacji. Na koszty operacyjne wpływa też osłabienie złotego, gdyż część dostaw rozliczamy w dolarach — mówi prezes.

Dostrzega też oznaki spowolnienia wydatków na IT.

— Coraz częściej dochodzą do nas sygnały, że duże przedsiębiorstwa zaczynają ograniczać wydatki. Jesteśmy tego świadomi. Na razie się temu przyglądamy — informuje Marcin Petrykowski.

Kluczowy projekt:
Kluczowy projekt:
Atende, na którego czele stoi Marcin Petrykowski, w konsorcjum z zależną spółką A2CC realizuje wart ponad 150 mln zł kontrakt na wdrożenie systemu billingowego i CRM w dwóch spółkach grupy PGE. — Jesteśmy zadowoleni z zaawansowani prac, wszystko idzie zgodnie z harmonogramem. Do końca roku osiągniemy zaplanowany kamień milowy związany z oddaniem pierwszych funkcjonalności systemu — mówi prezes.
Materiał partnera

Rosnące koszty zatrudnienia i inflacja spowodowały w pierwszej połowie roku wzrost kosztów operacyjnych grupy o 10 proc. W drugiej połowie roku Atende liczy na niższą dynamikę ich wzrostu.

— Patrząc na otoczenie wokół nas i podwyżki w każdym aspekcie życia, ostrożnie szacuję wzrost na poziomie 4-5 proc. — mówi Iwona Bakuła, wiceprezes Atende.

Spółka rozmawia z klientami o waloryzacji kontraktów i stara się wpisywać klauzule waloryzacyjne do umów. Wiceprezes Mariusz Stusiński zapewnia, że klienci podchodzą do tego ze zrozumieniem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane