Australijska gospodarka lekko wyhamowała

opublikowano: 04-12-2019, 07:53

Największa gospodarka antypodów odnotowała w trzecim kwartale 2019 r. spowolnienie wzrostu. Okazało się, że podjęte działania stymulacyjne, w tym obniżka stóp procentowych i ulgi podatkowe nie pobudziły w wystarczającym stopniu wydatków gospodarstw domowych. Sugeruje to, że bank centralny będzie musiał ponownie poluzować swoją politykę w przyszłym roku.

Produkt krajowy brutto Australii wzrósł w okresie lipiec-wrzesień 2019 r. o 0,4 proc.  w porównaniu do drugiego kwartału, kiedy to dynamika wzrostu sięgnęła 0,6 proc. po korekcie. 

Sydney, Australia
fot. Bloomberg

Odczyt jest słabszy od mediany oczekiwań ekonomistów, która zakładała 0,5-proc. dynamikę. Pokrył się jednak z nimi w ujęciu rocznym, w którym PKB zwiększył się o 1,7 proc.

Raport o PKB pojawia się dzień po tym, jak Bank Rezerw utrzymał dotychczasowy poziom stóp procentowych, przy benchmarkowej stawce na poziomie 0,75 proc. po wcześniejszych trzech obniżkach od czerwca. Decydenci chcieli w ten sposób  aby spróbować wzmocnić konsumpcję i ożywić wzrost gospodarczy. 

Kierujący bankiem centralnym Philip Lowe uważa, że niższe stawki pobudzają rynek nieruchomości i powinny z czasem doprowadzić do wzrostu wydatków gospodarstw domowych i budownictwa mieszkaniowego. Jak dotąd wpływ bodźca Lowe'a wynikał głównie z budownictwa mieszkaniowego: wartości nieruchomości narodowych wzrosły w ubiegłym miesiącu o 1,7 proc., co stanowi największy wzrost od 2003 r.

Słaby popyt koncentruje się w sektorze prywatnym, który znajduje się obecnie w recesji technicznej dzięki zmniejszeniu wydatków konsumpcyjnych na mieszkańca, spowolnieniu budownictwa mieszkaniowego i słabym inwestycjom biznesowym – ocenia James McIntyre, ekonomista Bloomberga.

Wskaźnik oszczędności skoczył do 4,8 proc. w trzecim kwartale ze zrewidowanych w górę 2,7 proc. w poprzednich trzech miesiącach

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane