Automaty idą na podbój biurowców

opublikowano: 13-08-2020, 22:00

W pozbawionych stołówek biurowcach pojawiają się automaty do wydawania posiłków. Czy zastąpią ludzi?

Po wprowadzeniu pracy zdalnej w biurowcach zlokalizowane w nich kantyny i restauracje straciły klientów i w znacznej części przestały działać, a niektórym nawet grozi bankructwo. W tę niszę wchodzą obecnie firmy oferujące maszyny vendingowe z posiłkami gorącymi albo schłodzonymi na wynos.

ALTERNATYWA:
ALTERNATYWA:
Obiad z automatu mogą kupić m.in. pracownicy biurowca PLL LOT na warszawskim Okęciu. Automaty wypełniają dziś lukę po kantynach, które w dobie pracy zdalnej są przeważnie zamknięte.
Fot. WM

Na zimno…

Pierwszą stołówkę wydającą gotowe posiłki z automatu uruchomiła 10 sierpnia na 20 piętrze wrocławskiego Sky Tower firma Automnia. Działająca w biurze Work Service maszyna jest w stanie obsłużyć do 100 pracowników, wydając zestaw obiadowy jedno— lub dwudaniowy.

— W stosunku do poprzedniego kwartału liczba zapytań o maszyny wydające pożywienie bezobsługowo wzrosła o ok. 200 proc. Przed pandemią mieliśmy kontrakty na 2 tys. posiłków dziennie, a obecnie na 10 tys. Pytania spływają zarówno z zakładów pracy, jak i biurowców — mówi Paweł Mazur, prezes Automni.

Oprócz ograniczenia kontaktów międzyludzkich, na co obecnie przy ryzyku zakażeń wirusem SARS-CoV-2 klienci zwracają szczególnie uwagę, automatyzacja pozwala zaoszczędzić na kosztach pracy — wynajęcie takiej maszyny na 100 posiłków to dwie trzecie minimalnego wynagrodzenia, jakie trzeba byłoby zapłacić pracownikowi, nie mówiąc o kosztach wyposażenia tradycyjnej stołówki z kuchnią. Paweł Mazur przyznaje, że mankamentem automatu jest niepełna usługa.

Aby zjeść ciepły posiłek, pracownik musi go jeszcze podgrzać w kuchence mikrofalowej, którą zapewnia w pomieszczeniu socjalnym pracodawca. Maszyna ma moduł chłodzący, który przechowuje posiłki przez kilka dni w zależności od ich terminu przydatności do spożycia.

…i na gorąco

Wzrost zainteresowania automatami dostrzega też firma Best Meals, oferująca maszyny do wydawania codziennie dowożonych dań — zarówno schłodzonych, jak i podgrzewanych.

— Pojawienie się pandemii wpłynęło na przyśpieszenie naszego rozwoju. Działamy od maja 2019 r. i do pandemii zdążyliśmy uruchomić siedem maszyn, z których w czasie lockdownu tylko dwie działały regularnie. Obecnie ponownie działa siedem maszyn, a w ciągu najbliższych dwóch-trzech tygodni uruchomimy trzy kolejne. Prowadzimy zaawansowane rozmowy w zakresie wstawienia kolejnych trzech-pięciu maszyn jeszcze we wrześniu. Klienci są zainteresowani naszą ofertą z kilku powodów. Jeden z nich to niedziałające już i zamykające się obecnie kantyny w biurowcach. Drugi — poszukiwanie alternatywy dla bufetu, zapewniającej mniejsze ryzyko zakażeń — mówi Michał Rymar, partner zarządzający w firmie Best Meals.

Firma Ideal Bistro, również oferująca urządzenia z funkcją podgrzewania posiłków przywożonych codziennie przez lokalnych dostawców, w tym momencie nie interesuje się rynkiem biurowym.

— Naszą ofertę skierowaliśmy do zakładów produkcyjnych w lokalizacjach, w których nie ma alternatywnych form wydawania ciepłych posiłków. Naszym partnerem jest tam pracodawca, który to współfinansuje. Z pomysłami rozwoju biznesu w segmencie biurowym wstrzymujemy się do czasu zakończenia pandemii — mówi Andrzej Nartowicz, szef firmy Ideal.

Kantyny nie boją się maszyn

Zdaniem Piotra Niemca, prezesa Gastromall Group, firmy prowadzącej przed pandemią sieć restauracji Olimp w blisko 50 warszawskich biurowcach, automatyzacja procesów nie ominie branży gastronomicznej.

— Gastromall Group już w lutym tegoroku jako pierwsza w Polsce wprowadziła kasy samoobsługowe z systemem ważenia posiłków z wykorzystaniem technologii sztucznej inteligencji. Automaty sprzedażowe są znakomitym uzupełnieniem oferty w biurowcu, lecz jakość posiłku odgrzewanego nigdy nie zastąpi tego przygotowywanego codziennie rano ze świeżych składników w kantynie. Nie ma więc zagrożenia, że prawdziwe kuchnie znikną z biurowców — twierdzi Piotr Niemiec.

Piotr Niemiec zwraca też uwagę, że maszyny vendingowe wymagają niestety obsługi przez panel, co może być źródłem zakażeń. Tymczasem pracownicy w działających restauracjach na bieżąco dbają o dezynfekcję powierzchni i zachowanie odpowiednich rygorów sanitarnych.

OKIEM EKSPERTA

Automatyzacja to wyraźny trend

ANDRZEJ GRABOWSKI, dyrektor operacyjny Forbis Group

Dystrybucja świeżych ciepłych posiłków z maszyn vendingowych świetnie wpisuje się w trend automatyzacji procesów powtarzalnych. W biurowcach mogłaby przynieść spore oszczędności operatorom stołówek, zmniejszając powierzchnię najmu i wielkość zatrudnienia, jednocześnie pozytywnie się wpisując w postcovidową rzeczywistość. Właściciele biurowcówmogą też rozważać taką aranżację przestrzeni wspólnych w swoich budynkach, aby mogły pełnić funkcję miejsca spożywania posiłków uzupełnioną o ofertę tego typu automatów. Oczywiście to nie jest w pełni automatyczna stołówka, gdyż skupia się na automatyzacji wydawania posiłków, a nie ich produkcji. Chyba większość konsumentów woli dania przygotowane przez kucharza niż robota.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane