Pracę w Avivie, polskiej spółce brytyjskiego ubezpieczyciela, straciło już około 40 osób, a to nie koniec kadrowej miotły.
— Cięcia dotknęły dział operacji oraz marketingu — mówi nasz informator. Bohdan Białoruski, rzecznik prasowy Avivy, potwierdza te informacje.
— Wprowadzamy zmiany organizacyjne, polegające na uproszczeniu struktury zarządzania grupą — mówi Bohdan Białoruski.
Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy zwolnienia ograniczą się do osób, które do tej pory dostały wypowiedzenia, czy też będą kontynuowane. Kadrowa miotła nie jest efektem złych wyników Avivy w Polsce. Wręcz przeciwnie — są dobre. Po pierwszej połowie roku spółka życiowa wypracowała blisko 300 mln zł zysku netto. Zysk po raz pierwszy w swojej historii pokazała spółka majątkowa. Problemy ma jednak globalna Aviva — piąty co do wielkości ubezpieczyciel w Europie. W jego mateczniku — w Wielkiej Brytanii — na bruk ma trafić 800 osób, a koszty mają być obcięte o 400 mln GBP. Szukanie oszczędności dotyczy także spółek zależnych w innych państwach.
Grupa zamierza pozbyć się części zagranicznych biznesów, choć jak twierdzi John McFarlane, jej nowy szef, polski biznes nie jest na sprzedaż. To wszystko powoduje, że atmosfera w firmie nie jest najlepsza. Już od kilku miesięcy odchodzą z niej menedżerowie wyższego szczebla. W grudniu ubiegłego roku do wchodzącego na rynek Prudentiala przeszedł Andrzej Gładysz, a w lipcu pożegnał się z Avivą inny członek zarządu — Michał Gomowski. W sierpniu „Dziennik ubezpieczeniowy”, wypowiedzenia dostali menedżerowie odpowiadający za likwidację szkód o długim stażu w firmie.
— Wyraźnie widać, że jest mocna presja na cięcie kosztów. Z firmy odchodzą osoby, które ją najwięcej kosztują — mówi Marcin Broda, analityk z firmy Ogma.
Jego zdaniem, kadrowe cięcia w Avivie to pierwszy przypadek na polskim rynku ubezpieczeniowym, gdzie restrukturyzacja zatrudnienia nie wiąże się z łączeniem towarzystw lub ich sprzedawaniem. Zwolnień grupowych w PZU nie należy brać pod uwagę, bo firma miała duży przerost zatrudnienia i przed wejściem na giełdę zaczęła go racjonalizować. W tym roku redukcja etatów dotknęła ponad 300 osób. W ostatnim czasie fala zwolnień przetoczyła się przez Wartę i HDI, ale jest to związane z łączeniem się tych firm. Pracowników natomiast będzie szukał Prudential — planuje zatrudnić 70 osób. Aviva Polska, w której skład wchodzą towarzystwo życiowe, majątkowe, TFI i spółka serwisowa, zatrudnia 1,4 tys. osób.
2,1 mld zł Tyle składek w ubiegłym roku zebrało towarzystwo życiowe i majątkowe Aviva. Zdecydowana większość przypadła na biznes życiowy. Przypis z majątku wyniósł 336 mln zł.